Nowe przepisy w szkole. Podstawówka w Warszawie wprowadziła nietypowy zakaz

24.01.2020 12:22
zakaz narzekania
fot. RadioZET.pl

Szkoła Podstawowa nr 143 im. Stefana Starzyńskiego na warszawskiej Pradze-Południe wprowadziła nietypowy zakaz. Chodzi o narzekanie. Nauczyciele chcą, by uczniowie podchodzili do życia bardziej optymistycznie.

Zbyt dużo sprawdzianów i za dużo zadane? To bolączka niejednego ucznia. Szkoła Podstawowa nr 143 mówi "stop". W warszawskiej placówce wprowadzono nową restrykcję. Chodzi o narzekanie. Skąd pomysł?

Przypominamy sobie, żeby patrzeć na to, co dobre, pozytywne, a nie narzekać - mówiła w rozmowie z TVN24 nauczycielka Aneta Purchała.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Polacy uwielbiają narzekać

Jak oceniają psychologowie, narzekanie to nasza cecha narodowa.

Jesteśmy brudni, nieuporządkowani, nie przestrzegamy reguł, procedur. Wszyscy znamy te rzeczy. To jest bardzo trwałe, polskie wyobrażenie naszej wspólnoty - tłumaczy dr hab. Adam Leszczyński z SWPS.

Psychiatrzy alarmują, że osoby, które narzekają, psują samopoczucie nie tylko sobie, ale i innym, narażając na stres i dolegliwości.

W społeczeństwie lepiej postrzegana jest osoba, która mówi: masakra, strasznie, choroby, kradzieże, zbrodnie. Jak ktoś mówi: cudownie, u mnie to jest super, samochód sobie kupiłem, właśnie na wycieczkę wyjeżdżam - taka osoba jest nawet nielubiana - mówi psychiatra Marek Juraszek.

Zobacz także

zakaz narzekania
fot. RadioZET.pl

Za dużo nauki i surówka z selera

Nie od dziś wiadomo, że życie ucznia nie jest łatwe. Dużo klasówek, lekcje do odrobienia, a czasem... kulinarne "wpadki" w stołówce.

Surówka z selera, sam pan rozumie, to nie jest nic pozytywnego - wyjaśnia nauczycielka Agnieszka Trepkowska, zapytana o to, na co narzekają uczniowie.

Zakaz narzekania ma nauczyć uczniów optymizmu. Zasady obowiązują już od samego progu szkoły. Dyrektorka placówki tłumaczy, że przepisy mają przede wszystkim wydźwięk metaforyczny. Nie będą egzekwowane, ale powinny służyć jako drogowskaz.

Zawsze otwiera światełko (znak - red.), czy warto narzekać, czy warto dostrzec coś pozytywnego - stwierdziła.

Choć trudno mieć pretensję o to, że dzieci narzekają na nadmiar nauki, można mieć nadzieję, że w szkole nr 143 w Warszawie belfrzy będą przekazywać wiedzę z głową. Placówka bierze udział w programie "Budząca się szkoła", który inspiruje do pozytywnych zmian w edukacji. Kadra uczy się m.in., jak uczyć bez oceniania, testowania i rywalizacji. Nauczyciele dowiadują się także, jak budować relację z uczniem.

W ślad za szkołą w Warszawie idą kolejne placówki, m.in. podstawówka w Tychach, gdzie zakaz narzekania zostanie wprowadzony zaraz po feriach. 

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN 24 Polska i Świat