Zamknij

Projekt nowego centrum podzielił warszawiaków. Internauci: To niszczenie miasta

12.12.2019 12:29
Nowe Centrum Warszawy
fot. Twitter.com/warszawa

W 2020 roku centrum Warszawy zyska całkowicie nowe oblicze. Prezydent stolicy zapowiada przejścia dla pieszych oraz przebudowę wielu śródmiejskich ulic i placów. Chcemy zwrócić centrum mieszkańcom - podkreślił Rafał Trzaskowski, przedstawiając projekt "Nowe Centrum Warszawy". Mieszkańcy są sceptyczni. - Będzie smog i korki - alarmują.

- Chciałbym, aby centrum Warszawy zyskało nową twarz, która będzie przyjazna dla wszystkich, która będzie bezpieczna, otwarta, tolerancyjna - powiedział Trzaskowski na konferencji prasowej.

Plany na 2020 roku obejmują m.in. budowę trzech nowych przejść naziemnych przy Rondzie Dmowskiego, aktywizację ulicy Marszałkowskiej, przystosowania dla pieszych Placu Pięciu Rogów oraz zagospodarowania terenu przy Pałacu Kultury i Nauki.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

"Nowe Centrum Warszawy": miasto zapowiada zmiany

Marszałkowska i Plac Defilad

Projekt "Nowe Centrum Warszawy" ma być realizowany w kilku etapach. Jak mówił prezydent, nie zabraknie sklepów, kawiarni i restauracji z ogródkami. Wszystko z dbałością o ekologię.

- Czyste powietrze, cień latem, dużo zieleni – to nie tylko kwestia estetyki, ale i zdrowia nas wszystkich - oznajmił.

Dziś serce stolicy to pustka placu Defilad. Tęsknimy za miejscem wielkomiejskim, reprezentacyjnym, eleganckim, spójnym, a przy tym przyjaznym, bezpiecznym, zielonym i pełnym życia, odpowiadającym na potrzeby i styl życia warszawianek i warszawiaków - zapowiedział.

Z kolei wzdłuż ul. Marszałkowskiej ma być wytyczona droga rowerowa, która ma uzupełnić brakujący fragment trasy na wysokości Placu Defilad.

Zobacz także

Uśmiech Warszawy

W 2020 roku rozpoczną się inwestycje na ulicach i placach tzw. Uśmiechu Warszawy. To teren wytyczony od ul. Mokotowskiej przez plac Trzech Krzyży, Bracką, Plac Pięciu Rogów, Szpitalną, Plac Powstańców Warszawy do ul. Świętokrzyskiej. Planowane jest połączenie dwóch części „Uśmiechu” – wytyczenie m.in. przejścia dla pieszych przez Al. Jerozolimskie na wysokości „Smyka”, które połączy dwa fragmenty ul. Brackiej.

Plac Centralny

Teren wokół Pałacu Kultury wciąż jest niezagospodarowany. Urząd miasta chce, by do 2023 roku zyskał całkiem nowe oblicze.

To, co się teraz dzieje wokół tego budynku, nie jest powodem do domy. Po pierwsze budujemy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, które ma być gotowe jeszcze w tej kadencji. Poza tym Plac Centralny, który będzie zielony, a zarazem odtworzy dawną siatkę ulic - tłumaczył prezydent.

Rondo Dmowskiego

Całkowicie zmienić ma się także Rondo Dmowskiego. Powstaną tam przejścia naziemne. Najpierw – na ul. Marszałkowskiej na wysokości ul. Widok i ul. Nowogrodzkiej. Kolejna zebra planowana jest w Alejach Jerozolimskich na wysokości ul. Poznańskiej.

Warszawiacy sceptyczni

Zmiany spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem mieszkańców stolicy. "Trzymam kciuki za odważną i prężną realizację tych planów", "Wygląda to bardzo dobrze" - to tylko niektóre z komentarzy pod postem na facebookowym profilu miasta stołecznego Warszawy.

Pod postem z wizualizacją centrum pojawiają się jednak głosy, że nowe rozwiązania zamiast pomóc, będą tylko przeszkadzać warszawiakom, tworząc korki i mnożąc kolizje.

Co za bzdury. To niszczenie miasta i jego totalny paraliż, potworny smog i gigantyczne straty. Lepiej budować następne linie metra.

Efektem tego będą większe korki i co za tym idzie większy smog. W centrum krzyżują się główne trasy komunikacyjne. A ludzie będą jeździli samochodami i zaklinanie rzeczywistości nic nie pomoże.

Było i zielono i przyjaźnie i bezpiecznie. Dopiero teraz chcą wyciągnąć przejścia dla pieszych z bezpiecznego podziemia, gdzie nie ma nawet fizycznej możliwości na kolizje, na powierzchnię.

"Chcemy oddawać przestrzenie pieszym"

Co na to urząd miasta? Urzędnicy starają się uspokajać internautów.

Nie dla każdego przejścia podziemne są wygodne. Dla osób starszych, niepełnosprawnych, rodziców z wózkami, przedostanie się na drugą stronę ulicy jest trudne, a my chcemy oddawać przestrzenie miejskie pieszym - czytamy w jednym z komentarzy.

Jednocześnie miasto podkreśla, że bierze przykład z innych europejskich miast i "dąży do zmniejszenia ruchu prywatnych samochodów w centrum".

Zachęcamy do korzystania z komunikacji miejskiej - brzmi komentarz na profilu "Miasto Stołeczne Warszawa".

Zobacz także

RadioZET.pl/Urząd Miasta Stołecznego Warszawy/"Gazeta Stołeczna"/Facebook/Twitter