Zamknij

Za zabójstwo żony proponował mieszkanie. Marek S. stanie przed sądem

15.06.2020 12:47
Prokuratura Okręgowa w Warszawie
fot. East News/Mateusz Jagielski

Do sądu trafił akt oskarżenia skierowany przeciwko Markowi S., który miał podżegać do zabójstwa swojej żony Izabelli S. Grozi mu dożywocie. 

Mirosława Chyr, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformowała, że do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Markowi S. Zarzuca mu się, że w okresie od kwietnia 2018 roku do lipca 2019 roku podżegał Krzysztofa M. do zabójstwa żony. "Motywacja oskarżonego wynikała z niechęci do usposobienia żony" - poinformowała Chyr.

Marek S. oskarżony za podżeganie do zabójstwa swojej żony

Rzeczniczka prasowa dodała, że prokurator oskarżył także o ułatwienie popełnienia zabójstwa Izabelli S. Rafała D.

Oskarżony Rafał D. skontaktował zleceniodawcę Marka S. z Krzysztofem M., udzielał Krzysztofowi M. wskazówek i informacji, co do sposobu dokonania zabójstwa, dostarczał mu pieniądze w kwocie 7500 zł na zakup przedmiotów potrzebnych do realizacji zamierzonej zbrodni

- podała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Zobacz także

Według ustaleń śledczych Marek S. chciał zabić swoją żonę na początku 2018 roku. Pomóc w tym miał mu bliski kolega Rafał D, który znalazł osobę chętną do popełniania zbrodni. Był to Krzysztof M., który za zamordowanie Izabeli S. miał otrzymać mieszkanie na warszawskim Mokotowie.

Do zabójstwa miało dojść podczas pobytu Izabelli S. w obiekcie wypoczynkowym w Kazimierzu Dolnym na początku lipca 2019 roku. Oskarżony Marek S. zaaranżował wyjazd z żoną w taki sposób, aby wyglądał on na świętowanie rocznicy ślubu

- poinformowała Chyr.

Zobacz także

Do morderstwa jednak nie doszło. Krzysztof M. zgłosił sprawę organom ścigania. "Oskarżeni Marek S. i Rafał D. nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia, które rozmijają się z ustaleniami wynikającymi z dowodów zgromadzonych w śledztwie" - poinformowała rzeczniczka prasowa. Za podżeganie do zabójstwa oraz udzielenie pomocy przy jego popełnieniu grozi kara od 8 lat do dożywotniego więzienia.

RadioZET.pl/PAP