Zamknij

Dziennikarka wciągnięta do radiowozu na proteście. Pokazywała legitymację

23.11.2020 18:32
Protesty w Warszawie
fot. Rafal Gaglewski/REPORTER

Dziennikarka zatrzymana przez policję na proteście w Warszawie to fotoreporterka związana z agencją RATS. Funkcjonariusze zignorowali fakt, że zatrzymana pokazywała im legitymację prasową oświadczając, iż jest w pracy i relacjonuje przebieg strajku. Potwierdzali to również zgromadzeni wokół dziennikarze. Policjanci jednak siłą wepchnęli kobietę do radiowozu i przewieźli na komisariat przy ul. Wilczej.

Dziennikarka zatrzymana przez policję na poniedziałkowym Strajku Kobiet to Agata Grzybowska - fotoreporterka agencji RATS. W mediach na początku pojawiła się informacja o tym, że zatrzymana jest dziennikarką "Gazety Wyborczej". "Agata Grzybowska zatrzymana przez policję i siłą wrzucona do radiowozu podczas protestu pod MEN. Policjantów próbowała powstrzymać grupa dziennikarzy i dziennikarek krzycząc, że Agata jest dziennikarką. Nic to nie dało. Agata została wywieziona w radiowozie w nieznanym kierunku"– informowała na Twitterze aktywistka Hanna Zagulska. Informację o zabraniu fotoreporterki przez policję potwierdziła także agencja RATS.

"Nasza dziennikarka Agata Grzybowska została zatrzymana przez policję. Dokumentowała protesty pod Ministerstwem Edukacji Narodowej. Nie wiemy gdzie ją zabrali. Będziemy informować na bieżąco" – napisano na profilu w mediach społecznościowych agencji. Udostępniono także nagranie z momentu zatrzymania. Na załączonym materiale wideo słychać, jak zebrani wokół demonstranci oraz koledzy dziennikarki informują policję, że zatrzymana ma legitymację prasową. "Zostawcie ją, to jest dziennikarka!" – słyszymy. Fakt ten potwierdza też sama zatrzymana, która pokazuje dokument funkcjonariuszowi. Policja jednak całkowicie ignoruje ten fakt i wsadza dziennikarkę siłą do radiowozu. Kobieta zdążyła jedynie oddać swoim kolegom aparat fotograficzny przed wejściem do pojazdu.

Niedługo potem okazało się, że Agata Grzybowska została przewieziona na komisariat przy ulicy Wilczej w centrum Warszawy. W sprawie zainterweniowali posłowie: Anna Maria Żukowska  z Lewicy i Michał Szczerba z PO. "Interweniuję na komendzie przy Wilczej. Fotografka Agata Grzybowska została zatrzymana przez policję i siłą wrzucona do radiowozu podczas protestu pod MEN. Okazywała legitymacją prasową, którą miała na szyi. Kilkanaście osób krzyczało, że jest dziennikarką. Żądam jej zwolnienia!" – napisał parlamentarzysta. W kolejnym wpisie dodał, że powiadomił Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o bezprawnym zatrzymaniu fotografki, relacjonującej wydarzenia pod MEN.

Do sprawy odniosła się stołeczna policja. Pytany o to zatrzymanie rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak, powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że "osoba, która została zatrzymana w związku z naruszeniem nietykalności, to fotoreporterka". Nie wiadomo jednak, w jakich okolicznościach miało do tego dojść.

Protesty kobiet w Warszawie. Strajk Kobiet blokuje ulice i wjazd do MEN

Masowe protesty przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej dotyczącej zaostrzenia prawa aborcyjnego trwają w Polsce od 22 października br. W poniedziałek o 16.00 doszło do blokady warszawskich ulic oraz bramy wjazdowej gmachu MEN przez Strajk Kobiet.  Ruszył protest pod hasłem "Wolna aborcja i wolna edukacja!". Zebrani krzyczeli hasła jak m.in.: "Szkoły wolne od faszyzmu", "Nie zastraszycie nas, jedna siła w nas", "To jest nasze ministerstwo", Hańba, hańba". Doszło też do zatrzymań. "Osoby, które podczas legitymowania odmówiły podania swoich danych, są przewożone do jednostek policji w celu weryfikacji ich tożsamości oraz wykonania niezbędnych czynności w związku z popełnionym wykroczeniem. Jedna osoba została zatrzymana za naruszenie nietykalności policjanta" - przekazała policja, odnosząc się do tych zatrzymań.

Zobacz także

Policja wyjaśniła przy tym, że w Alei Szucha policjanci podjęli interwencję wobec osób blokujących jezdnię. "Podano komunikaty wzywające do zachowania zgodnego z prawem. W stosunku do osób lekceważących polecenia funkcjonariusze użyli siły fizycznej" - przekazano.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/TVN24/GazetaWyborcza/PAP/Facebook/Twitter