Zamknij

Poseł Konfederacji przed godziną „W” straszył „tęczową zarazą”. „Ona przeminie!”

Magdalena Kulej
01.08.2020 18:41
Godzina W na rondzie Dmowskiego w Warszawie
fot. PAP/Leszek Szymański

Zarazy przemijają. Przeminęła brunatna zaraza, czerwona zaraza i przeminie też tęczowa zaraza – te słowa wybrzmiały w centrum Warszawy tuż przed godziną „W”. Do zgromadzonych na Rondzie Dmowskiego wypowiedział je poseł Konfederacji Robert Winnicki. Jak przekonywał, „tęczowa zaraza” musi zniknąć, bo profanuje najświętsze wartości.

1 sierpnia punktualnie o 17.00, w godzinę "W", w której 76 lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie, w stolicy rozległ się dźwięk syren, a mieszkańcy wspólnie oddali hołd bohaterom 63 dni ’44 roku. Choć w tym roku, ze względu na obostrzenia związane z koronawirusem, uroczystości mają bardziej kameralny charakter, na rondzie Dmowskiego w centrum stolicy zgromadziło się kilka tysięcy osób. To właśnie tam każdego roku jest najgłośniej, a zebrani odpalają race. Gęsty, biało-czerwony dym po raz kolejny spowił centrum Warszawy.

Zobacz także

Winnicki przed godziną W: "tęczowa zaraza profanuje nasze wartości"

„Cześć i chwała bohaterom!”, „Bóg, Honor i Ojczyzna!” – krzyczeli zgromadzeni. Organizatorzy puścili utwór Czesława Niemena "Warszawski sen", a z platformy przemawiali m.in. poseł Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki oraz prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz.

mid-20801277

Godzina "W" w centrum Warszawy

‧ fot. PAP/Leszek Szymański

- Żądamy reparacji od Niemiec. Dlatego krzyczmy re-pa-racje! - nawoływał ze sceny organizator demonstracji. - Umundurować duszę, ciała i umysły. To powinno być nasze hasło. Walka o Wielką Polskę trwa codziennie - krzyczał Winnicki jeszcze trzy minuty przed godziną „W”.

- Ten symbol został sprofanowany w ostatnich dniach – mówił głośno, nawiązując do akcji powieszenia tęczowych flag na warszawskich pomnikach.

Powiedzmy sobie jasno. Zarazy przemijają. Przeminęła brunatna zaraza, czerwona zaraza i przeminie też tęczowa zaraza, która profanuje nasze najświętsze wartości

- grzmiał z platformy Winnicki. Jak dodał, ta „zaraza” ostatecznie odejdzie z Polski na zawsze.

Niedługo po tych słowach wybrzmiały syreny. Wkrótce, o godz. 17:20 z ronda Romana Dmowskiego wyruszył IX Marsz Powstania Warszawskiego. Tegoroczny marsz został zorganizowany przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości i Roty Marszu Niepodległości pod hasłem "Niemieckie zbrodnie nierozliczone". Uczestnicy pochodu wznosili głośne okrzyki: "Bóg, Honor i Ojczyzna”, niosąc transparenty z takimi hasłami jak: "Stop totalitaryzmom", "Normalna rodzina - silna Polska" i "Ruch Narodowy".

Zobacz także

RadioZET.pl