Zamknij

Kontrola posłów PiS w Czajce. Nitras złapał Kaletę za brzuch [WIDEO]

02.07.2020 19:37
Kontrola posłów PiS w Czajce. Nitras złapał Kaletę za brzuch [WIDEO]
fot. screen Polsat News

Zaskakujący przebieg miała dzisiejsza kontrola poselska posłów PiS w oczyszczalni ścieków Czajka w Warszawie. Na miejscu był poseł KO Sławomir Nitras, który uniemożliwił wejście Sebastianowi Kalecie na zbiornik retencyjny. W pewnym momencie Nitras złapał za brzuch posła Kaletę. – Jak trzeba być ochroniarzem, to będę. Nie wejdzie pan na zbiornik retencyjny, bo gdy coś się panu stanie to będzie „wina Trzaskowskiego” – mówił Nitras. -  Poseł Nitras naruszył moją nietykalność, że w inny sposób utrudniał nam pracę – mówił Kaleta.

Posłowie PiS udali się dziś do oczyszczalni ścieków Czajka, by skontrolować sytuację w podległej warszawskiemu MPWiK-owi jednostce. Chcieli też uczestniczyć w konferencji prasowej Rafała Trzaskowskiego.

Na miejscu był Sławomir Nitras, poseł Koalicji Obywatelskiej i członek sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego. Przy wejściu na jeden ze zbiorników retencyjnych Nitras zastawił drogę Kalecie, a następnie przytrzymał go rękami za brzuch.

Nitras złapał Kaletę za brzuch. Uniemożliwił kontrolę poselską

Zdarzenie nagrały kamery będących na miejscu dziennikarzy.

Rafał Trzaskowski mówił, że chce rozmawiać również z naszą opcją polityczną. Pan poseł Nitras jest egzemplifikacją postawy Rafała Trzaskowskiego, który boi się wyjść, porozmawiać z państwem, boi się obecności posłów, którzy kontrolują spółkę przez niego nadzorowaną 

 - tłumaczył motywacje kontroli poselskiej Sebastian Kaleta.

Po złapaniu go przez Nitrasa bronił go kolega partyjny Jacek Ozdoba. - Pan nie jest ochroną - mówił Jacek Ozdoba

- Jak trzeba, to jestem. Nie będziecie nam rozbijać eventu - odpowiedział Nitras. Później dodał, że nie wpuści posłów PiS na konferencję Trzaskowskiego, gdyż nie są dziennikarzami i martwi się o zdrowie Kalety, gdyby ten wpadł do zbiornika.

Suchej nitki na reakcji Nitrasa nie zostawiają media i politycy Zjednoczonej Prawicy. Patryk Jaki twierdzi, że sprawa nadaje się do prokuratury. Marzena Paczuska, niedawno członek zarządu TVP, pisze o „niebywałym chuligaństwie”.

RadioZET.pl/Twitter/Polsat News