Zamknij

Śmierć miesięcznej Seleny. Sąd podjął decyzję ws. matki

07.09.2022 11:13
Śmierć dziecka
fot. Damian Klamka/East News (zdjęcie poglądowe)

32-letnia Magdalena D.-M., podejrzana o zabójstwo miesięcznej córeczki oraz usiłowanie zabójstwa dwóch synów, została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące - dowiedziała się Polska Agencja Prasowa.

Do tragicznej śmierci miesięcznej Seleny doszło w nocy z soboty na niedzielę. Wcześniej pomiędzy jej rodzicami 32-letnią Magdaleną D.-M. i jej mężem miało dojść do kłótni. W końcu mężczyzna wyszedł z mieszkania, a kobieta została sama z trójką dzieci. Wtedy doszło do tragedii.

Śmierć miesięcznej Seleny. Areszt dla matki dziecka

Miesięczna dziewczynka zginęła od ran kłutych w klatkę piersiową. Również jej bracia - Nataniel i Oliwer - zostali ranni. 3-latek miał uraz głowy, a 9-latek ranę ciętą szyi. Starszy z braci tragicznej nocy napisał sms-a do babci, że "mama chce ich pozabijać". Rodzina wezwała na miejsce policję.

O zatrzymaniu kobiety poinformował w niedzielę rzecznik stołecznej policji nadkom. Sylwester Marczak. Matka usłyszała zarzuty ws. zabójstwa córeczki oraz usiłowania zabójstwa dwóch synów. We wtorek sąd zdecydował o tym, że podejrzana trafi do aresztu na trzy miesiące.

Szczegóły podała w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz. Już wcześniej informowała ona o tym, że 32-latka przyznała się do winy.

We wtorek przeprowadzono czynności z udziałem podejrzanej, której przedstawiono zarzuty zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa małoletnich. Podejrzana przyznała się do zarzucanych jej czynów jak również złożyła wyjaśnienia, których treść objęta jest tajemnicą śledztwa

Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie

Prok. Skrzyniarz przekazała też, że prokuratura posiada już wstępne wyniki sekcji zwłok miesięcznej dziewczynki, której ciało znaleziono w ostatni weekend w mieszkaniu na Wilanowie. Wynika z nich, że dziewczynka zmarła na skutek odniesionych obrażeń, czyli ran kłutych.

Śmierć miesięcznej Seleny. Co się wydarzyło w mieszkaniu na Wilanowie?

Jeśli chodzi o okoliczności zbrodni, to nieoficjalnie udało się też ustalić, że dziadkowie i stryj przyjechali do mieszkania na warszawskim Wilanowie. Nie mogli się do niego dostać, bo drzwi były zamknięte. Jednak udało im się skontaktować 9-latkiem, który zrzucił klucze przez balkon.

Na miejsce w tym czasie przyjechała też policja, która razem z rodziną małżeństwa M. weszła do mieszkania. W środku były tylko dzieci. Matka przez przyjazdem rodziny i policji uciekła z mieszkania. Jak ustaliła PAP, do czasu zatrzymania na cmentarzu w Starych Babicach kobieta błąkała się m.in. po Ożarowie Mazowieckim. Po zatrzymaniu została przewieziona do szpitala, obecnie przebywa pod nadzorem policji.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

C