Zamknij

15-latek uciekał autem przed policją. Próbował tłumaczyć go pijany ojciec

26.02.2020 16:34
Pościg
fot. KPP Sochaczew

Policjanci z Sochaczewa (woj. mazowieckie) zatrzymali 15-latka, który przez kilkanaście minut uciekał przed nimi oplem, zajeżdżał im drogę, a po zatrzymaniu nie chciał opuścić auta. Nastolatkiem zajmie się sąd dla nieletnich.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

Jak poinformowała w środę rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie mł. asp. Agnieszka Dzik, w nocy z poniedziałku na wtorek policjanci zauważyli opla zaparkowanego przy lesie w Feliksowie. Gdy radiowóz zbliżał się do samochodu, kierowca opla zaczął uciekać i nie zatrzymywał się mimo dawanych przez policjantów sygnałów.

W trakcie pościgu po gminie Sochaczew, zajeżdżał drogę funkcjonariuszom, wielokrotnie zmieniał kierunki jazdy i nie pozwalał się wyprzedzić. Dopiero po kilkunastu minutach zatrzymał auto

– powiedziała rzeczniczka. Okazało się, że oplem kierował 15-letni chłopak. Był trzeźwy. Samochód nie miał natomiast aktualnych badań technicznych. Po chwili pojawił się 39–letni ojciec nastolatka. Tłumaczył, że wysiadł z auta i wszedł do lasu chwilę przed przyjazdem policjantów. Mężczyzna był pijany. Badanie wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie i cofnięte uprawnienia do kierowania.

Zobacz także

15-latek usłyszy zarzut zmuszenia policjantów do pościgu. Chłopak odpowie również za popełnione wykroczenia – za jazdę bez uprawnień i stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Policjanci będą także ustalać, kto kierował pojazdem przed pościgiem i czy ojciec pozwolił nieletniemu prowadzić samochód. Sprawą nastolatka zajmie się Wydział Rodzinny i Nieletnich w Sądzie Rejonowym w Żyrardowie.

RadioZET.pl/PAP