Zamknij

"W policji się pali". 12-latek zadzwonił na 112, stanie przed sądem

06.02.2020 16:08
chłopiec z telefonem
fot. Shutterstock

"Niewinny żart" 12-latek zapamięta na długo. Uczeń jednej ze szkół podstawowych w Sokołowie Podlaskim (woj. mazowieckie) stanie przed sądem dla nieletnich, ponieważ... zadzwonił na numer alarmowy 112 i powiadomił o rzekomym pożarze na policji.

W środę rano ktoś zadzwonił na numer alarmowy 112 i powiedział, że "w policji się pali". Policjanci szybko ustalili, że połączenie zostało wykonane z publicznego aparatu znajdującego się w jednej z podstawówek w Sokołowie Podlaskim. Okazało się, że numer wykręcił jeden z uczniów, który chciał zażartować.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Chłopak przyznał się do popełnienia tego czynu, jednak nie był w stanie wytłumaczyć swojego zachowania. Teraz za swoje nieodpowiedzialne postępowanie odpowie przed sądem do spraw nieletnich – poinformował w czwartek rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim asp. Jakub Więsak.

Policja apeluje, aby nigdy bez potrzeby nie dzwonić na 112, ponieważ blokuje się linię alarmową osobie, która może potrzebować pomocy. Funkcjonariusze, którzy w takiej sytuacji wysyłani są na miejsce fałszywego zdarzenia, mogliby wykonywać inne obowiązki.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP