Zamknij

Tomasz Kowalczyk nie żyje. Dyrektor warszawskiego liceum uległ wypadkowi

09.03.2021 22:30
Tomasz Kowalczyk
fot. YouTube.com/Archutowski TV

Tomasz Kowalczyk, dyrektor katolickiego liceum im. bł. ks. Romana Archutowskiego na warszawskich Bielanach zmarł po tragicznym wypadku w Tatrach. 51-letni mężczyzna osierocił czwórkę dzieci.

Tomasz Kowalczyk uległ poważnemu wypadkowi w środę 3 marca. Dyrektor katolickiego liceum im. bł. ks. Romana Archutowskiego w Warszawie podczas wspinaczki na Progu Mnichowym w Tatrach odpadł od ściany. Mężczyzna doznał poważnego urazu głowy.

Jak podaje "Gość Warszawski", 51-latek został natychmiast przetransportowany śmigłowcem TOPR do szpitala w Zakopanem. Niestety mimo operacji przeprowadzonej w szpitalu w Nowym Targu, Tomasz Kowalczyk zmarł we wtorek rano. 

Tomasz Kowalczyk nie żyje. Dyrektor liceum na Bielanach miał poważny wypadek

- Dyrektor Tomasz Kowalczyk podkreślał, że liczy się ''uczeń, a nie numer w dzienniku, a nauczyciele kierują się zasadą, że kształcąc - wychowują''. [...] Pracownicy i uczniowie wspominają go jako dobrego i ciepłego człowieka - powiedział Artur Fijałkowski, wicedyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. bł. księdza Romana Archutowskiego. 

Tomasz Kowalczyk miał 51 lat. Dyrektorem liceum na Bielanach był od 14 lat. Pozostawił żonę i osierocił czwórkę dzieci. - Zawsze kochał góry. Wspinaczka górska w tradycji biblijnej to jest sięgnięcie nieba - powiedział podczas mszy świętej ksiądz Wojciech Drozdowicz, proboszcz parafii błogosławionego Edwarda Detkensa.

RadioZET.pl/warszawa.gosc.pl