Gryzł i kopał, żeby zabrać smartfon. Twierdził, że coś mu dosypano do jedzenia

29.01.2020 12:51
smartfon
fot. Shutterstock.com

Ukrainiec zaatakował przechodnia i próbował wyrwać mu markowy smartfon. 28-latek został zatrzymany, grozi mu 12 lat więzienia.

Mokotowscy policjanci zatrzymali 28-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o rozbój. Do incydentu doszło na ulicy Czerniakowskiej po godzinie 21.00.

Do jednego z przechodniów podszedł 28-latek i zapytał, czy może skorzystać ze smartfona wartego około 5000 zł. Tłumaczył, że źle się czuje i chciałby zadzwonić po pogotowie.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Bił, kopał, gryzł

Mężczyzna odpowiedział, że właśnie rozładowała mu się bateria, więc nie da się nigdzie zadzwonić. To rozzłościło Ukraińca, który zaczął wyrywać telefon z rąk pokrzywdzonego siłą. W pewnym momencie przewrócił przechodnia na ziemię, zaczął go okładać pięściami po głowie, gryźć i kopać.

Niecodzienna sytuacja przykuła uwagę gapiów. Podbiegli do poszkodowanego, by odciągnąć agresywnego napastnika. Po chwili na miejsce przybiegli dzielnicowi, którzy obezwładnili 28-latka.

Zatrzymany mężczyzna tłumaczył się, że pracuje w restauracji i jego współpracownicy musieli mu dosypać czegoś do jedzenia. Źle się poczuł, kiedy wyszedł z pracy i gdy zauważył mężczyznę, który rozmawia przez telefon, chciał skorzystać z jego aparatu, ale ten mu odmówił pomocy. Doszło więc między nimi do szarpaniny - relacjonował asp. szt. Robert Koniuszy z mokotowskiej policji.

Agresor podczas interwencji powtarzał, że źle się czuje i żądał zbadania go przez lekarza. Na miejsce przyjechali ratownicy medyczni, którzy stwierdzili, że mężczyzna jest zdrowy.

Ukrainiec został zatrzymany. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd zastosował wobec niego miesięczny areszt. Usłyszał prokuratorskie zarzuty dopuszczenia się rozboju, za które teraz może zostać skazany na 12 lat więzienia.

Zobacz także

Zainteresował cię ten artykuł? Wyślij go Messengerem do znajomych

RadioZET.pl/KSP