Zamknij

Obywatele zatrzymali auto z kontrowersyjnymi hasłami. "Geje gwałcą dzieci"

27.04.2020 12:39
Zatrzymanie furgonetki na Ursynowie
fot. Shutterstock/Twitter/FranekSterczewski

W sobotę, 25 kwietnia po ulicach Warszawy jeździła furgonetka fundacji „Pro - Prawo do Życia". Z megafonu pojazdu słychać było kontrowersyjne hasła. Nie spodobały się one mieszkańcom Warszawy, którzy postanowili zatrzymać auto. 

Na stołecznym Ursynowie kierowcy zablokowali na jednej z ulic furgonetkę fundacji „Pro - Prawo do Życia", a następnie wezwali policję. Na furgonetce widniały hasła, m.in. „Czego lobby LGBT chce uczyć dzieci", „Stop pedofilii". Z megafonu przechodni słyszeli takie tezy jak: "Geje gwałcą dzieci", "Edukacja seksualna przyczynia się do pedofilii", "Lobby LGBT chce uczyć małe dzieci masturbacji". Cała akcja głośnym echem odbiła się w mediach społecznościowych.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Zobacz także

Do zatrzymania pojazdu fundacji doszło w sobotę około godziny 12:00 na Alei Komisji Edukacji Narodowej. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze policji i wysłuchali dwóch stron.

Obywatelskie zatrzymanie komentowane w sieci

Zatrzymanie ciężarówki nie tylko podzieliło mieszkańców Warszawy, którzy sprawę komentowali w mediach społecznościowych, ale także polityków. "Wtem: samochody na warszawskim Ursynowie zablokowały ciężarówkę oblepioną homofobicznymi hasłami, kierowcy wezwali policję. Brawo" - napisał na Twitterze Franciszek Sterczewski, poseł Platformy.

Zobacz także

"Za bezzasadne wezwanie policji i utrudnianie ruchu powinni dostać surowe mandaty" - skomentował sprawę Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji na prezydenta.

RadioZET.pl