Zamknij

W Warszawie powstanie ulica Pawła Adamowicza. Co z Lechem Kaczyńskim?

07.01.2020 11:16
Paweł Adamowicz
fot. Adam Burakowski/REPORTER

Warszawa uhonoruje zamordowanego przed rokiem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - informuje stołeczna "Wyborcza". Specjalną uchwałę w tej sprawie przygotowuje prezydent Rafał Trzaskowski. Politycy PiS-u pytają, dlaczego na podobny gest ze strony władz stolicy nie zasłużył prezydent Polski i Warszawy Lech Kaczyński.

Rafał Trzaskowski przygotowuje uchwałę, która ma trafić pod obrady komisji już 9 stycznia. Imię Pawła Adamowicza miałaby nosić aleja w Jazdowie.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

W stolicy - jak podaje "Wyborcza", obowiązuje zasada, że imię patrona można nadać pięć lat po jego śmierci. Trzaskowski nie chce tyle czekać, dlatego skorzysta z przywileju, by skrócić ten okres. Z takiego uprawnienia skorzystała w 2016 roku Hanna Gronkiewicz-Waltz, która skwerowi przy ul. Ogrodowej nadała nazwę Władysława Bartoszewskiego.

Projektem uchwały zajmiemy się na posiedzeniu komisji 9 stycznia, 14 stycznia na sesji rady dzielnicy zaopiniujemy projekt, a Rada Warszawy zajmie się uchwałą o nadaniu nazwy na sesji 16 stycznia - poinformował Daniel Łaga, śródmiejski radny Koalicji Obywatelskiej.

We wrześniu 2019 roku zespół nazewnictwa miejskiego, który opiniuje nadawanie nazw ulicom, placom i skwerom, złożył negatywną opinię w tej sprawie. Przekonywano, że okresu pięciu lat nie należy skracać, a nawet - jak podaje "GW" - trzeba by go wydłużyć do 10 lat, by „decyzji wymagających namysłu nie podejmować w emocjach”. Opinia zespołu nie jest jednak decydująca dla stołecznych radnych.

Co z ulicą Lecha Kaczyńskiego?

Tymczasem PiS zastanawia się, dlaczego ulicy w stolicy nie ma do tej pory Lech Kaczyński, od 2002 do 2005 prezydent Warszawy.

Upamiętniajmy śp. Pawła Adamowicza, proszę bardzo. Dziwi tylko, że nieżyjący prezydent Gdańska zasługuje na własną ulicę w Warszawie - i to przed upływem wymaganych uchwałą Rady Miasta pięciu lat od śmierci, a nieżyjący prezydent Warszawy nie zasługuje - napisał na Twitterze Radosław Fogiel z biura rzecznika prasowego PiS.

Do inicjatywy Trzaskowskiego sceptycznie odniosła się także Anna Maria Żukowska, posłanka i rzeczniczka SLD. 

Można było pokazać klasę i nadać nazwy dwóm ulicom czy placom: im. Lecha Kaczyńskiego i im. Pawła Adamowicza. A tak nakręca się stare antagonizmy – oceniła.

Jak podkreśla "Wyborcza", upamiętnienie Lecha Kaczyńskiego w stolicy prezydent Warszawy zapowiedział w marcu 2019 roku.

Lech Kaczyński zasługuje na upamiętnienie w Warszawie, ale nie chcę podejmować decyzji w świetle kampanii wyborczej. Przeprowadziłem dziesiątki rozmów na ten temat i to budzi emocje, zgłoszę swoją propozycję, ale po wyborach parlamentarnych - mówił wówczas.

Konkretna propozycja jednak nie padła.

RadioZET.pl/"Gazeta Wyborcza"/Twitter