Zamknij

Akcja ''Kup chryzantemę'' to nie wszystko. Będzie więcej pomocy dla sprzedawców

02.11.2020 09:42
"Kup chryzantemę"
fot. East News/Jakub Kaminski

Warszawa. Akcja "Kup chryzantemę" cieszyła się ogromną popularnością w ubiegły weekend. Wielu internautów zdjęciem zakupionych kwiatów pochwaliło się w sieci. Rafał Trzaskowski poinformował już o kolejnej pomocy dla osób, które w tym roku miały sprzedawać kwiaty i znicze w dniu Wszystkich Świętych.

Warszawa. Inicjatorem akcji "Kup chryzantemę" był stołeczny ratusz. Warszawiacy w ubiegły weekend wsparli kwiaciarzy oraz sprzedawców, którzy nie mogli sprzedać swojego towaru ze względu na zamknięte cmentarze. Rafał Trzaskowski poinformował także o kolejnym działaniu miejskich urzędników w sprawie pomocy osobom, które zainwestowały w sprzedaż kwiatów oraz zniczy.

Warszawa. Ratusz pomaga przedsiębiorcom

W piątek premier Mateusz Morawiecki poinformował na zwołanej konferencji prasowej, że rząd postanowił zamknąć cmentarze w dniu Wszystkich Świętych, a także 31 października oraz 2 listopada. Przyczyną tej decyzji była pogarszająca się sytuacja epidemiczna w Polsce. To postanowienie oburzyło wielu Polaków, szczególnie osoby, które zainwestowały w sprzedaż kwiatów oraz zniczy. Tym przedsiębiorcom pomógł między innymi stołeczny ratusz.

- W trosce o przedsiębiorców pracujących na cmentarzach Warszawa wyznaczyła na sobotę i niedzielę 6 miejsc, w których sprzedawcy mogli nieodpłatnie wystawić swój towar kupiony z myślą o dniu Wszystkich Świętych. Mieszkańcy stolicy chętnie kupowali znicze oraz chryzantemy m.in. na Praskiej, Marszałkowskiej i Chmielnej. Część zakupionych kwiatów trafiła na balkony i do ogrodów. Inne pozostawiono przy pomnikach i miejscach pamięci. Wielu warszawiaków udało się np. do Parku Powstańców na Woli. Niektórzy zanieśli kwiaty i zapalili znicze pod siedzibą partii Prawa i Sprawiedliwości przy ulicy Nowogrodzkiej - relacjonował reporter Meloradia Marcin Musiał.

Zobacz także

Rafał Trzaskowski poinformował także, że ratusz zwróci kupcom opłatę za zajęcie pasa drogowego, którą wnieśli, aby 1 listopada móc sprzedawać kwiaty i znicze. Jak przekazał włodarz stolicy, wystarczy, że przedsiębiorca złoży wniosek. - Musimy im pomóc, bo decyzja rządu o zamknięciu cmentarzy w ostatniej chwili to dla nich ogromne straty - dodał Trzaskowski.

RadioZET.pl/Meloradio