Zamknij

Miały pomagać mieszkańcom, są przepełnione i niszczone. Problem z recyklomatami

12.02.2020 13:47
recyklomaty
fot. Adam Burakowski/REPORTER

W połowie stycznia w warszawskich dzielnicach postawiono nowe recyklomaty. Nie wszędzie jednak urządzenia spełniają swoje zadanie. Mieszkańcy donoszą, że urządzenia nie są opróżniane, a w niektórych miejscach dochodzi do ich dewastowania.

Recyklomaty powstały w ramach to projektu pilotażowego Warszawy, firmy Coca-Cola i Fundacji Nasza Ziemia. Zawitały do 9 z 18 stołecznych dzielnic. Mieszkańcy mogą do nich wrzucać puszki oraz plastikowe i szklane butelki. W zamian otrzymują punkty, które mogą wymienić na nagrody, bilety do kina, zniżki na kawę czy do parku trampolin, prenumeratę oraz kosmetyki naturalne.

Problem w tym, że urządzenia przestały spełniać swoje zadania. Firma, która je obsługuje, nie nadąża z opróżnianiem urządzeń. Mieszkańcy Białołęki poskarżyli się władzom dzielnicy, że recyklomaty są przepełnione.

Menedżer ds. komunikacji Coca-Cola Poland Services Izabela Morawska zapewniła w rozmowie z PAP-em, że recyklomaty opróżniane są minimum dwa razy dziennie, a w weekendy nawet częściej.

Niektóre automaty potrafią się zapełnić w ciągu zaledwie kilku godzin, co z perspektywy firmy odpowiedzialnej za ich opróżnianie wymaga uruchamiania dodatkowych działań. A to nie zawsze jest możliwe w trybie natychmiastowym, ze względu na wcześniej zaplanowane odbiory w innych punktach

- oznajmiła.

I dodała, że zanim mieszkańcy udadzą się do danego recyklomatu, mogą sprawdzić jego dostępność przez specjalną aplikację.

Zobacz także

Mieszkańcy nie umieją korzystać z recyklomatów i celowo je niszczą

To jednak niejedyny problem z recyklomatami. Jak donosi haloursynow.pl, mieszkańcy skarżą się, że maszyna na Ursynowie nie działa. Na jej wyświetlaczu widnieje komunikat: "Przepraszamy. Urządzenie jest tymczasowo nieczynne".

Poza tym w maszynie zniszczono tylną klapę wrzutu, prawdopodobnie przez wrzucenie kilku opakowań na raz. Jak dodaje portal, w koszach na śmieci wokół urzędu natychmiast nastąpił wysyp toreb foliowych pełnych butelek typu PET.

Z kolei - jak poinformował PAP - na Ursynowie i Pradze Północ recyklomaty celowo uszkodzono. W urządzeniach zerwano klin zabezpieczający, zalano nieznaną cieczą i wciśnięto do wrzutni jednocześnie kilka butelek.

Jak tłumaczyła Dominika Wiśniewska z biura prasowego ratusza, nie wszyscy wiedzą, jak należy posługiwać się urządzeniami. Jak wskazywała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", do urządzeń można wrzucać tylko niezgniecione butelki i puszki po napojach.

Niestety, w jednym z urządzeń znaleźliśmy puszkę po żywności

- dodała.

Zobacz także

Recyklomaty nie są jeszcze własnością miasta, dlatego naprawą usterek zajmują się na razie partnerzy akcji. Prawdopodobnie wiosną przejdą na stan Zarządu Oczyszczania Miasta.

Recyklomat to całkowicie nowe urządzenie i wszyscy musimy się nauczyć jak on działa. Nadal zgłaszamy swoje uwagi – wystąpiliśmy już m.in. o zamieszczenie numeru telefonu do serwisu w przypadku wystąpienia awarii. Na co dzień monitorujemy stan maszyny, myślimy o skierowaniu na nią jednej z kamer monitoringu

– mówił wiceburmistrz Ursynowa Klaudiusz Ostrowski, cytowany przez haloursynow.pl.

Tymczasem użytkownicy skarżą się, że jeden recyklomat na dzielnicę to kropla w morzu potrzeb.

Zobacz także

RadioZET.pl/Facebook/PAP/Gazeta Wyborcza/Haloursynow.pl