Zamknij

Śmiertelne pobicie na Woli. Sprawcą jest 21-letni recydywista

21.07.2020 09:04
Policja
fot. East News/Karol Makurat (zdjęcie ilustracyjne)

Do śmiertelnego pobicia doszło na warszawskiej Woli. Śledczy w tej sprawie zatrzymali 3 osoby. Jedną z nich jest 21-letni mężczyzna, który rok temu opuścił więzienie.

Funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby w sprawie śmiertelnego pobicia na Woli. Podejrzani usłyszeli już zarzuty. Sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu dwójki z nich na trzy miesiące - poinformowała Marta Sulkowska, rzeczniczka prasowa wolskiej policji.

Warszawa Wola. Śmiertelne pobicie mężczyzny

Rzeczniczka przekazała, że do pobicia ze skutkiem śmiertelnym doszło kilka dni temu na warszawskiej Woli. "Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na trawniku leży mężczyzna, który ma liczne obrażenia ciała" - poinformowała Sulkowska.

Na miejsce przyjechała załoga karetki pogotowia, która podjęła reanimację wobec mężczyzny, u którego czynności życiowe zostały zatrzymane. Po chwili udało się je przywrócić. Mężczyzna z obrażeniami głowy i ciała został zabrany do szpitala, gdzie niedługo po tym zmarł

- dodała policjantka.

Zobacz także

Przełom w śledztwie 

Sulkowska przekazała, że w związku z charakterem sprawy ściągnięto przewodnika z psem tropiącym. Oprócz tego zabezpieczono monitoring, a patrole policyjne rozpoczęły poszukiwania sprawcy. "Do działań włączyli się wolscy śledczy, policjanci operacyjni oraz mundurowi z pionu prewencyjnego ze wszystkich wydziałów, zostali również wezwani stołeczni funkcjonariusze z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw" - dodała policjantka.

Zobacz także

"Niedługo po tym funkcjonariusze z Woli ustalili tożsamość pokrzywdzonego i z każdą godziną docierali do kolejnych ustaleń, które precyzyjnie weryfikowali. Przełomowy moment nastąpił po kilku dniach ciężkiej, skrupulatnej i wielogodzinnej pracy. Policjanci ustalili tożsamość sprawców oraz ustalili, jakie mogły być motywy działania oraz okoliczności tego zdarzenia, a przede wszystkim, kto brał w nim udział" - wyjaśniła policjantka.

Zobacz także

Do zatrzymań doszło na warszawskich Włochach. Policjanci złapali podejrzewanych o pobicie ze skutkiem śmiertelnym - 21-letniego mężczyznę i jego 27-letnią partnerkę.

W tym samym czasie policjanci zatrzymali 35-letnią znajomą pokrzywdzonego. Kobieta doskonale wiedziała, co się wydarzyło, mimo to próbowała wprowadzić w błąd policjantów. Śledczy udowodnili kobiecie, że miała podżegać do pobicia kolegi

- tłumaczyła policjantka.

Zobacz także

"Z ustaleń wynika, że pokrzywdzony został <<zwabiony>> w miejsce mało widoczne. Po krótkiej rozmowie kobieta uderzyła go, po chwili mężczyzna zaatakował pokrzywdzonego, 21-latek zadawał mu ciosy po głowie i ciele. Kobieta przez cały czas przyglądała się temu. Po kilku minutach zostawili go pobitego i odeszli" - wyjaśniła Sulowska.

Zobacz także

10 lat więzienia

Trójka podejrzanych usłyszała zarzuty. "Mężczyzna i kobieta usłyszeli zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym, działając wspólnie i w porozumieniu, 21-latek usłyszał zarzut w recydywie, bowiem przebywał on już w zakładzie karnym, który opuścił rok temu za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu. Mężczyzna był notowany za różne przestępstwa" - rzeczniczka dodała, że znajoma pokrzywdzonego mężczyzny usłyszała zarzut podżegania do pobicia i decyzją prokuratora została objęta policyjnym dozorem. Z kolei 21-letni mężczyzna i jego 27-letnia partnerka decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Grozi im 10 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP