Zamknij

Pijany staranował przystanek, uszkodził tramwaj i uciekł. Usłyszał zarzuty

04.05.2020 09:52
wypadek na Grochowskiej
fot. PAP/Mateusz Marek

31-letni obywatel Gruzji, który pod wpływem alkoholu spowodował wypadek na warszawskiej Pradze-Południe, usłyszał dwa zarzuty. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem 5 razy w tygodniu. Nie może opuszczać kraju.

Do wypadku doszło w piątek koło południa. Jak poinformowała nadkom. Joanna Węgrzyniak z komendy policji przy ulicy Grenadierów, policjanci usłyszeli huk i odgłosy tłuczonego szkła.

"Podejrzewali, że w okolicy musiało dojść do zdarzenia drogowego" – przekazała Węgrzyniak. Na miejscu okazało się, że kierowca golfa zderzył się z audi, a następnie wjechał w przystanek tramwajowy. Roztrzaskał wiatę przystankową i uszkodził tramwaj. 

W wypadku ranne zostały dwie osoby z samochodu, które zostały przewiezione do szpitala. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia.

Zobacz także

31-letni obywatel Gruzji z zarzutami za staranowanie przystanku

Funkcjonariusze w pierwszej kolejności przystąpili do udzielania pomocy poszkodowanym. "Mundurowi szybko zorientowali się, co się stało i podjęli dalsze niezbędne czynności" – podała policjantka.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Funkcjonariusze wszczęli poszukiwania. Niedługo później zatrzymano 31-letniego obywatela Gruzji. 31-latek, który wpadł w ręce mundurowych przy Rondzie Wiatraczna, miał półtora promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnej celi.

"W wyniku przeprowadzonych ustaleń śledczych i na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego zatrzymany usłyszał dwa zarzuty, został objęty policyjnym dozorem pięć razy w tygodniu, zakazem opuszczania kraju połączonym z zatrzymaniem paszportu" – przekazała nadkom. Joanna Węgrzyniak.

RadioZET.pl/PAP