Zamknij

Napadali na kierowców z nożem w ręku. "Zranił go w ramię, zaczął dusić"

14.01.2022 11:41
napad na kierowców
fot. Policja Mokotów

Policjanci z warszawskiego Mokotowa zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o rozboje z nożem w ręku na kierowców świadczących usługi przewozowe - powiedział rzecznik mokotowskiej policji podkom. Robert Koniuszy.

Według ustaleń śledczych 25-letni obywatel Ukrainy oraz jego o 3 lata starszy kolega zaplanowali napady na kierowców świadczących usługi przewozowe. Obaj mężczyźni na początku stycznia zamówili kurs z ul. Mączeńskiego na warszawskim Ursynowie. Gdy kierowca podjechał, jeden z mężczyzn usiadł z przodu, a drugi na tylnej kanapie. - Pasażer siedzący obok kierowcy wyjął długi nóż kuchenny i od razu zranił go w ramię, każąc wydać telefony komórkowe oraz pieniądze. W tym samym czasie drugi z podejrzanych chwycił go za szyję od tyłu i zaczął dusić - tłumaczył podkomisarz Robert Koniuszy.

- Napastnicy zmusili kierowcę do wylogowania się z wirtualnej pamięci oraz oddania pieniędzy w kwocie 300 zł, a następnie polecili zatrzymać samochód, po czym uciekli. Pokrzywdzony pojechał do apteki, opatrzył sobie ranę, a następnie złożył zawiadomienie o rozboju u mokotowskich policjantów - podkreślił policjant.

Warszawa. Napadali na kierowców z nożem w ręku. "Zranił go w ramię, zaczął dusić"

Wskazał, że w podobny sposób dwa dni później obywatele Ukrainy okradli kierowcę świadczącego usługi przewozowe na warszawskiej Pradze. - Tam nie zranili pokrzywdzonego, ale odebrali mu telefon i pieniądze - podał.

Nad sprawą pracowali policjanci mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu. - Po ustaleniu, gdzie mieszka 25-latek oraz jego o 3 lata starszy kolega, operacyjni wspólnie z policjantami z wydziału do zwalczania przestępczości przeciwko mieniu zapukali do drzwi mieszkania podejrzanych - przekazał.

napad warszawa 3
fot. Policja Mokotów
napad na kierowców
fot. Policja Mokotów

W trakcie zatrzymania w ich mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli dwa telefony komórkowe, kamizelkę kuloodporną, 700 zł oraz pięć foliowych woreczków z marihuaną i jedną z haszyszem.

- W toku dalszych czynności funkcjonariusze odwiedzili jeden z lombardów na warszawskiej Pradze i jeden w Ostrowi Mazowieckiej, gdzie odnaleźli i zabezpieczyli telefony komórkowe pochodzące z dwóch rozbojów. Umowy sprzedaży były sporządzone na młodszego z podejrzanych - zaznaczył.

Obaj mężczyźni po zatrzymaniu usłyszeli zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz posiadania narkotyków. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Za zarzucany czyn może im grozić do 12 lat więzienia.

RadioZET.pl/ Bartłomiej Figaj (PAP)