Zamknij

Coraz więcej pasażerów nie nosi maseczek. Ratusz poprosił o pomoc policję

Magdalena Barszczak
22.07.2020 10:31
metro
fot. Marek BAZAK/East News

Pasażerowie nie stosują się do nakazu zasłaniania ust i nosa w komunikacji miejskiej. Coraz więcej osób nie nosi maseczek w autobusach czy metrze. "Dlatego zwróciliśmy się do stołecznej policji z prośbą o wspólne kontrole" - poinformowała rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka.

Warszawiacy przestali nosić maseczki. Infografiki nie wystarczają. "Zarząd Transportu Miejskiego przeprowadził szereg akcji informacyjnych w formie plakatów wywieszanych w pojazdach, jak i na wiatach przystankowych, spotów wyświetlanych na ekranach monitorów znajdujących się w pojazdach czy informacji głosowych przypominających o obowiązku zakrywania ust i nosa" - podkreśliła Karolina Gałecka.

Okazuje się, że te środki to za mało. "Niestety, pomimo aktywnych działań informacyjnych, odnotowujemy coraz częstsze przypadki niestosowania się pasażerów do obowiązku zakrywania ust i nosa w komunikacji miejskiej" - poinformowała rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka, która dodała, że ratusz zwrócił się z prośbą o wsparcie w tej kwestii do policji.

Zobacz także

Pasażerowie nie noszą maseczek. Ratusz prosi o pomoc policję

O sprawie lekceważenia nakazu zakrywania ust i nosa w autobusach i tramwajach jako pierwsze poinformowały dwie stołeczne radne - Joanna Dymowska i Agnieszka Jaczewska-Golińska. "Obowiązek zakrywania ust i nosa w pojazdach komunikacji miejskiej wynika z rządowego rozporządzenia dotyczącego zwalczania epidemii COVID-19. Niestety, dotarło do nas wiele sygnałów, że mieszkańcy naszego miasta lekceważą powyższe rozporządzenie" - napisały.

Na interpelację radnych odpowiedział sekretarz miasta Marcin Wojdat, który poinformował, że policja i straż miejska systematycznie podejmują działania wynikające z COVID-19, także w środkach komunikacji miejskiej.

W środkach transportu miejskiego zostały umieszczone plakaty oraz przekazywane są komunikaty głosowe, przypominające pasażerom o obowiązku zasłaniania ust i nosa. Ponadto na drzwiach tramwajów i autobusów znajdują się informacje o dopuszczalnej liczbie podróżujących pasażerów

- zaznaczył w odpowiedzi. Dodał także, że gdy działania okażą się niewystarczające, zostaną podjęte kolejne kroki.

Rzeczniczka stołecznego ratusza przekazała, że kolejnym krokiem na poprawę sytuacji w komunikacji miejskiej jest prośba, z którą Zarząd Transportu Miejskiego zwrócił się do Komendy Stołecznej Policji o wspólne kontrole. "ZTM nie może kontrolować samodzielnie pasażerów w komunikacji publicznej" - poinformowała. Podobne kontrole w autobusach i tramwajach są już prowadzone m.in. w Gdańsku i Krakowie.

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak poinformował, że stołeczni policjanci każdego dnia podejmują wiele interwencji w związku z nieprzestrzeganiem zasad bezpieczeństwa. "Są to zarówno interwencję własne, jak również zgłoszone" - powiedział policjant.

Podkreślić należy, że każdy sygnał pozwala na bardziej precyzyjne działania z naszej strony. A w tym przypadku zarówno stołecznej policji, miastu jak również MZA zależy na tym, by ograniczać rozprzestrzenianiu się wirusa

- podkreślił.

Przypominamy, za nieprzestrzeganie nakazu zasłaniania ust i nosa w komunikacji miejskiej grozi mandat w wysokości 500 zł. Jeśli sprawa trafi do sanepidu, ten może wymierzyć karę w wysokości nawet 30 tys. zł.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP