Zamknij

Strajk Kobiet w stolicy. 100 tysięcy osób na ulicach, atak pseudokibiców

31.10.2020 09:10
Strajk Kobiet w Warszawie
fot. PAP/Radek Pietruszka

Strajk Kobiet kolejny raz przeszedł przez stolicę. Na ulicę wyszło 100 tysięcy ludzi - poinformował warszawski ratusz. W kilku miejscach, m.in. na Rondzie de Gaulle'a, doszło do groźnych sytuacji. Grupa pseudokibiców zaatakowała marsz, rzucają m.in. petardy. Policja zatrzymała łącznie 35 osób.

Strajk Kobiet przeszedł przez Warszawę w piątek wieczorem. "Marsz na Warszawę" to kolejna inicjatywa w odpowiedzi na wyrok Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, uznający aborcją z powodu ciężkiego, nieodwracalnego uszkodzenia płodu za niezgodną z konstytucją.

Uczestnicy demonstracji wyruszyli z trzech miejsc placu Zamkowego, z placu Zawiszy i spod Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do ronda Dmowskiego. Stamtąd tłum ruszył na Żoliborz, gdzie mieszka wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Zobacz także

Mobilizacja uczestników była ogromna. Sieć obiegły liczne nagrania wideo oraz zdjęcia, które ukazują niesamowitą skalę protestu. Według rzeczniczki prasowej ratusza, Karoliny Gałeckiej, około godziny 21.00 warszawskie ulice wyszło 100 tysięcy osób.

Zaskakujące obrazy można było zaobserwować również pod Bazyliką Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Kościół został otoczony przez kordon policji oraz wojsko. Przed samym wejściem do świątyni zebrała się także grupka obywateli "broniących" kościoła - prawdopodobnie tzw. samozwańcza "straż narodowców" - przed protestującymi kobietami. Strajk jednak całkowicie ominął świątynię oraz inne kościoły.

Strajk Kobiet w Warszawie. Pseudokibice zaatakowali protestujące kobiety. W ruch poszły petardy i gaz obezwładniający

Ponad 30 osób, które brały udział w zajściach na Starym Mieście i w pobliżu ronda de Gaulle’a, zostało zatrzymanych – poinformowała w piątek wieczorem Komenda Stołeczna Policji. Zatrzymani mieli przy sobie pałki, petardy i gazy obezwładniające.

Podczas piątkowego protestu w Warszawie doszło do prowokacji i ataków m.in. w rejonie ronda de Gaulle’a, Nowego Światu i na placu Zamkowym. Protestujących atakowały agresywne grupki młodych mężczyzn ubranych na czarno, rzucając w ich kierunku race, przedmioty i uderzając ich. Interweniowali policjanci.

Zobacz także

Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji na Twitterze, zatrzymano ponad 30 uczestników tych zajść. Według policji są to osoby ze środowiska pseudokibiców.

"Wszystkie są przewożone do jednostek policji w celu wykonania dalszych czynności procesowych" – wyjaśniła KSP.

Stołeczna Policja opublikowała także zdjęcia niebezpiecznych przedmiotów, które mieli ze sobą mężczyźni.

"Przy zatrzymanych policjanci zabezpieczyli różnego rodzaju pałki, w tym teleskopowe, gazy obezwładniające, dużo wyrobów pirotechnicznych. Zdecydowane działania pododdziałów prewencji i policjantów po cywilnemu pozwoliły na skuteczne zapewnienie bezpieczeństwa w centrum miasta" – poinformowała.

Zobacz także

Do interwencji policji wobec grupy mężczyzn doszło m.in. pod Muzeum Narodowym. Mężczyźni zostali obezwładnieni, zakuci w kajdanki i zatrzymani. Na chodnik pod MN zaczęły podjeżdżać kolejne radiowozy, zatrzymanych zabrano.

Wcześniej funkcjonariusze musieli interweniować na starówce. Jak relacjonował reporter PAP, grupa zamaskowanych osób wbiegła od strony starówki, po czym rzucili race. Protestujący zaczęli uciekać. Po chwili policji udało się opanować sytuację. Później wobec agresji atakujących, policja użyła siły fizycznej i granatów hukowych.

Jednym z poszkodowanych podczas zajść w okolicy ronda de Gaulle’a jest b. szef MSW, poseł Koalicji Obywatelskiej Bartłomiej Sienkiewicz, który relacjonował na Twitterze, że "oberwał" gazem podczas próby oddzielenia "grupy faszystów". Innym poszkodowanym jest działacz lokatorski Jan Śpiewak. Na filmie, który zamieścił w mediach społecznościowych aktywista, widać jak w okolicy ronda De Gaulle'a podbiega do niego zamaskowany mężczyzna z białą opaską na ramieniu i rzuca w niego racą. W dalszej części nagrania zamieszczonego przez Śpiewaka widać kilkunastoosobową grupę mężczyzn z białym wąskimi opaskami na rękawach ziemnych bluz, którzy racami rzucają w demonstrujących.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Twitter/PAP