Wsiadł do taksówki i zmarł. To była jego ostatnia podróż

14.01.2020 13:48
taksówka
fot. East News/Mateusz Grochocki (zdjęcie ilustracyjne)

Kierowca jednej z warszawskich korporacji taksówek zapamięta ten kurs na długo. Pasażer, którego wiózł, zmarł po kilku kilometrach jazdy.

Śmierć w taksówce. Podróżującego nie udało się uratować

13 stycznia 2020 roku około godziny 9:00 do jednej z warszawskich taksówek wsiadł mężczyzna, który po kilku kilometrach podróży zasłabł.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Kierowca zatrzymał się na przystanku na ulicy Myśliborskiej, zaczął udzielać pasażerowi pierwszej pomocy i wezwał pogotowie.

Zobacz także

Jak czytamy w "Super Expressie", taksówkarzowi i ratownikom medycznym nie udało się przywrócić mężczyźnie funkcji życiowych.

Na miejsce przyjechała także policja. Najprawdopodobniej podróżujący zmarł na zawał serca.

Śledczy będą jeszcze wyjaśniać okoliczności śmierci w taksówce.

Zobacz także

RadioZET.pl/Super Express