Zamknij

Stonoga z aktem oskarżenia i 14 zarzutami. Grozi mu kilkanaście lat więzienia

16.07.2021 07:25
Zbigniew Stonoga z aktem oskarżenia, grozi mu 15 lat więzienia
fot. STEFAN MASZEWSKI/REPORTER

Nawet 15 lat więzienia grozi znanemu biznesmenowi Zbigniewowi Stonodze. Akt oskarżenia przeciwko niemu, jego żonie i dwóm wspólnikom trafił do warszawskiego sądu. Prokuratura zarzuca sprowadzonemu na początku czerwca z Holandii Stonodze liczne oszustwa, wyłudzenie 2 mln zł podatku VAT i pranie pieniędzy.

Zbigniew Stonoga przebywa w areszcie, z którego prawdopodobnie zostanie doprowadzony na rozprawę sądową. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Katarzyna Skrzeczkowska przekazała PAP, że do stołecznego sądu wpłynął już akt oskarżenia przygotowany przez śledczych. Stonoga usłyszał łącznie 14 zarzutów.

- W dniu 15 lipca 2021 r. prokurator skierował do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi S., jego żonie Iwonie S. i dwóm wspólnikom Zbigniewa S. W stosunku do Zbigniewa S. akt oskarżenia obejmuje sześć zarzutów oszustwa lub usiłowania oszustwa, sześć zarzutów wyłudzenia zwrotu podatku VAT i dwa zarzuty dotyczące prania pieniędzy - przekazała prok. Skrzeczkowska.

Zbigniew Stonoga z aktem oskarżenia. Ciężkie zarzuty wz. z podatkami

Prokuratura wzięła pod lupę wydarzenia z okresu między majem 2011 roku a czerwcem 2013. Śledczy ustalili, że biznesmen "wykorzystując przepisy, dzięki którym spółki nabywające nieruchomości miały prawo do odliczeń podatkowych, wyłudził od Skarbu Państwa ponad 2 mln złotych".

Zbigniew S. miał wykorzystać powiązane z nim spółki, które sporządziły fałszywe umowy kupna i sprzedaży trzech nieruchomości. W tym nielegalnym procederze miała brać udział żona podejrzanego, Iwona S. oraz dwaj wspólnicy. Prokuratura informuje dalej o próbie wyprania pieniędzy. W przypadku małżeństwa S. czynności te umożliwiły im kupno domu o wartości ponad 1 mln zł, w którym Zbigniew S. mieszkał przed ucieczką z Polski przed organami ścigania. - Nieruchomość ta została zabezpieczona przez prokuraturę na poczet orzeczenia przepadku korzyści osiągniętej z przestępstwa – przekazała prok. Skrzeczkowska.

Rzeczniczka prokuratury dodała, że oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Stonodze grozi kara do 15 lat więzienia, jego żonie oraz wspólnikom – do 10 lat więzienia. Aktywista został w tej sprawie przesłuchany w charakterze podejrzanego dopiero w połowie czerwca. Do stycznia ukrywał się za granicą, najpierw w Norwegii (nie uzyskał azylu) oraz Holandii, skąd deportowały go władze po wystawieniu siedmiu międzynarodowych listów gończych. Do momentu zatrzymania Stonoga zarzekał się, że jest niewinny, a polscy prokuratorzy i wymiar sprawiedliwości go prześladują.

Stonoga usłyszał w czerwcu inne zarzuty: wyłudzenia nieruchomości wartych ok. 5,5 mln zł, a jeszcze wcześniej doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem dwóch osób w kwocie 532 tys. zł. Z kolei Sąd Okręgowy w Krakowie poszukiwał go w związku z oskarżeniem tamtejszej prokuratury o popełnienie 15 przestępstw, w tym o wyrządzenie szkody w kwocie ok. 42 mln zł w mieniu, o pranie "brudnych pieniędzy" i oszustwa podatkowe na kwotę około 2 mln zł. Śledczy w Lublinie zarzucili Stonodze przywłaszczenie kwoty ponad 927 tys. zł przekazanych fundacji jego imienia przez jej darczyńców na cele charytatywne.

RadioZET.pl/PAP