Nie przyjęli księdza po kolędzie, dostali list. "Bóg widzi wasze wybory"

27.01.2020 10:25
Biblia, kropidlło, krzyż
fot. Adam STASKIEWICZ/East News

Parafianie z Żyrardowa (mazowieckie) nie przyjęli księdza z wizytą duszpasterską. Proboszcz wysłał do nich wiadomość z naganą. O sprawie poinformował Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Nie przyjmujesz księdza po kolędzie? Możesz mieć problem. Do wiernych w parafii św. Karola Boromeusza w Żyrardowie, którzy nie przyjęli duchownego z wizytą duszpasterską, list z reprymendą przysłał sam proboszcz.

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Nie przyjęli księdza po kolędzie. Nagana od proboszcza

Wiadomość, która znalazła się w skrzynkach mieszkańców podwarszawskiej miejscowości sugeruje, że obowiązek przyjmowania księdza po kolędzie ma każdy obywatel. Proboszcz w ostrych słowach napisał, że osoby, które nie wpuściły kapłana do swoich domów, "uległy akcji niszczenia Kościoła".

Nie potrafiliście przyjąć księdza w czasie trwania kolędy, ulegając medialnej, zaplanowanej, nierozumnej, szkodliwej akcji niszczenia i deformowania wizerunku Kościoła, autorytetu księdza, wartości, które przyniosła człowiekowi, rodzinie i Polsce cywilizacja chrześcijańska. Bóg widzi wasze racje, wasze wybory, motywy działania - brzmi treść wiadomości od proboszcza.

W dalszej części listu kapłan prosi mieszkańców, który nie przyjęli księdza w swoje progi, o zmówienie modlitwy.

Nie chcę z wami dyskutować, niech mi wolno jednak będzie zaproponować wam modlitwę do św. Archanioła Michała na każdy dzień - czytamy.

Zobacz także

Sprawę nagłośnił na Facebooku Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który nazywa zachowanie proboszcza "przykładem zadufania kleru katolickiego w Polsce".

Hasła typu "tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem" wryły się w rozum za mocno. A Kościół przyzwyczaił się, że NALEŻY mu się prawo do wskazywania palcem, kogo należy spalić na stosie, bo nie stosuje się do ich zakazów - ocenia Ośrodek.

Pod postem OMZRiK rozgorzała burzliwa dyskusja. Internauci piszą, że ksiądz powinien być gotowy na dyskusję z wiernymi, zamiast ich straszyć i oceniać. Inni z kolei twierdzą, że przynależność do wspólnoty kościoła wiąże się także z obowiązkami.

Ksiądz niech zacznie od siebie, skoro ludzie nie chcą go przyjmować u siebie w domu, to jest jakiś powód.

 

Jeśli byłby to ksiądz z powołania i dobry człowiek, inaczej by to napisał.

 

Skoro korzystają z sakramentów, mają też obowiązek uczestniczyć w życiu Kościoła, a jednym z nich są spotkania z księdzem.

Zobacz także

RadioZET.pl/Facebook/Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych