Zamknij

Brutalne zabójstwo biznesmena w Wawrze. Biegli psychiatrzy w akcji

09.12.2022 08:22

Dwoje z pięciorga podejrzanych o brutalne zabójstwo biznesmena w Wawrze było poddanych obserwacji psychiatrycznej. Prokuratura czeka z aktem oskarżenia na opinię biegłych, którzy badali podejrzanych. Ta powinna wpłynąć do końca roku.

radiowóz na sygnale
fot. JACEK BORON/REPORTER/East News

Brutalne zabójstwo 79-letniego Tadeusza K. zostało dokonane 13 stycznia 2022 roku w domu przy ul. Trawiastej w Wawrze. Policjanci ustalili, że pięcioosobowa grupa młodych ludzi weszła do domu starszego biznesmena, aby go okraść. Sprawcy wcześniej uprowadzili 19-latka, którego wiedza miała im pomóc w dokonaniu przestępstwa. Tak poznali zwyczaje napadniętej rodziny, a także dowiedzieli się, że w domu znajduje się sejf z wartościowymi przedmiotami oraz pieniędzmi.

Jak zaraz po napadzie udało się nieoficjalnie ustalić PAP, bandyci ukradli z domu kasę pancerną. W niej miało znajdować się m.in poświadczenie o założonym koncie w banku w Szwajcarii, klasery z rzadkimi znaczkami, gotówka oraz dokumenty dotyczące lokat Tadeusza K. na kwotę kilkunastu milionów złotych.

Wawer. Zabójstwo biznesmena. Podejrzani obserwowani przez psychiatrów

W trakcie napadu zamordowali 79-latka, a uciekając z posesji ukradli luksusowego mercedesa, którego później spalili w lesie. Na początku marca zatrzymano pięć młodych osób, którym postawiono zarzuty.

- Dwie, w wieku 19 i 20 lat, usłyszały w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga zarzuty zabójstwa z rozbojem. Pozostała trójka, 18- i 22-letni mężczyźni oraz 17-letnia dziewczyna będą odpowiadali za rozbój. Cała piątka decyzją sądu została tymczasowo aresztowana – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Katarzyna Skrzeczkowska.

- Czekamy na opinię biegłych, która powinna wpłynąć do końca roku. Dwóch podejrzanych zostało poddanych obserwacji psychiatrycznej. Zanim sporządzimy akt oskarżenia, chcemy mieć jej wyniki – dodała rzeczniczka, pytana, kiedy sprawa trafi do sądu.

Pierwszym aresztowanym zaraz po napadzie był 17-letni wnuk ofiary, zatrzymana została też jego dziewczyna. Okazało się jednak, że chodzi o handel narkotykami, prawdopodobnie znalezionymi podczas przeszukania domu. Obydwoje opuścili już areszt.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/Luiza Łuniewska