Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Waszczykowski: barierą dla dialogu z Brukselą jest brak woli po stronie KE

28.12.2017 07:27
xxx wiadomosci

Tym, co przeszkadza w dialogu z Brukselą, jest brak woli politycznej po stronie Komisji Europejskiej, aby ten dialog prowadzić w sposób rzeczywisty - powiedział PAP szef MSZ Witold Waszczykowski. Dodał, że taką barierą nie był wakat na stanowisku stałego przedstawiciela RP przy UE.

Waszczykowski: barierą dla dialogu z Brukselą jest brak woli po stronie KE fot. Archiwum RadioZET.pl

Szef dyplomacji odniósł się w ten sposób do pytania o perspektywę powołania nowego ambasadora Polski przy Unii Europejskiej. Stanowisko to pozostaje nieobsadzone po tym, jak na początku października zrezygnował z niego ówczesny stały przedstawiciel przy UE Jarosław Starzyk. Waszczykowski powiedział wówczas, że motywem rezygnacji ambasadora były względy osobiste. Portal Onet podał z kolei, iż Starzyk, który kierował Stałym Przedstawicielstwem w Brukseli od lutego 2016 r., został poproszony o rezygnację przez MSZ w związku z odnalezieniem dokumentów na jego temat w zbiorze zastrzeżonym IPN. Według portalu, Starzyk miał pod koniec PRL podjąć współpracę ze służbami wojskowymi, który to fakt zataił w swoim oświadczeniu lustracyjnym.

Ambasador Polski przy Unii Europejskiej?

W rozmowie z PAP minister zaznaczył, że obecnie trwa w dalszym ciągu "proces wyłaniania" kandydatury na to stanowisko. Dodał, że jest dziś za wcześnie, żeby przewidywać, kiedy proces ten mógłby się zakończyć albo mówić o konkretnych nazwiskach.

Szef MSZ zaprzeczył jednocześnie pojawiającym się w mediach opiniom, iż nieobsadzenie tej funkcji jest problemem w kontekście toczących się wobec Polski postępowań Komisji Europejskiej, w tym niedawnego uruchomienia wobec Polski art. 7 unijnego traktatu.

Zagłosuj

Uważasz, że W.Waszczykowski jest dobrym ministrem?

- Nie brakuje tego przedstawiciela, dlatego, że dialog, jaki toczył się między Polską a KE, toczy się w dużej mierze poza placówką - jest to bezpośredni dialog między centralą MSZ-u a wiceszefem Komisji, Fransem Timmermansem, który to prowadził. Również ten dialog był prowadzony na forum Rady ds. ogólnych, gdzie jest zawsze przedstawiciel w randze wiceministra spraw zagranicznych - mówił Waszczykowski.

Trudna współpraca

Zaznaczył, że "to nie placówka przeszkadza w dialogu, tylko brak woli politycznej po stronie Brukseli, po stronie KE, aby ten dialog prowadzić w sposób rzeczywisty".

- Myśmy odpowiadali na każde zapytanie, na każdy list wyczerpującym listem, który odwoływał się do naszego prawa, do konstytucji, do przepisów, jakie zmienialiśmy, i za każdym razem, kiedy w Radzie ds. ogólnych sprawa była podnoszona, tam nasz przedstawiciel, wysoki rangą urzędnik z centrali uczestniczył - dodał minister.

Szef MSZ zwrócił w tym kontekście uwagę, że od Nowego Roku Polska będzie - obok czterech innych państw UE: dwóch stałych członków, Francji i Wielkiej Brytanii, a także Szwecji i Holandii - zasiadać w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, współtworząc tam "silny blok państw UE".

Rozmowy na szczycie

- Nasza pozycja w UE, a konkretnie mówiąc dyskusje między Polską a częścią biurokracji brukselskiej nie przełożyły się na naszą pozycję w ONZ-cie, w Radzie Bezpieczeństwa - podkreślił, powołując się na wysokie poparcie uzyskane przez Polskę w głosowaniu w Zgromadzeniu Ogólnym. - To inne kraje, jak Holandia, a wcześniej Szwecja, Włochy, uzyskały znacznie gorsze wyniki niż Polska - zauważył Waszczykowski.

Głos w Radzie Bezpieczeństwa

- Jednocześnie, będąc w Radzie Bezpieczeństwa, mając swój głos w RB, mamy nadzieję, że będzie to znaczący atut dla UE; i mam nadzieję, że także brukselska biurokracja ma świadomość faktu, że obecność Polski, jej głos w Radzie Bezpieczeństwa, może być dla niej znaczącym atutem, a nie problemem - podkreślił.

RadioZET.pl/PAP/strz

Oceń