Zabójstwo 16-latka w szkole. Matka ujawnia szokujące szczegóły

22.05.2019 12:54
Zabójstwo 16-latka w szkole. Matka ujawnia szokujące szczegóły
fot. Jan BIELECKI/East News

16-letni Kuba zamordowany w szkole podstawowej w Wawrze miesiąc przed tragedią został uprowadzony. Dziennikarze programu „Interwencja” w Polsat News dotarli do nowych faktów ws. zabójstwa nastolatka. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

16-letni Kuba zmarł w piątek, 10 maja po tym, jak w szkole im. Króla Maciusia I w warszawskim Wawrze zaatakował go nożem inny uczeń. Podejrzany o zabójstwo piętnastoletni Emil B. trafił do schroniska dla nieletnich. Sprawę wyjaśnia prokuratura i specjalna grupa powołana w Komendzie Stołecznej Policji.

W sprawie zatrzymano także cztery inne osoby nieletnie. We wtorek wobec dwóch z nich Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe wydał postanowienia, na mocy których nastoletni zatrzymani mieli trafić do schroniska dla nieletnich. Jak poinformowano, osoby te mają ukończone 15 lat i nie są uczniami szkoły, w której doszło do zabójstwa. W czwartek Komenda Stołeczna Policji poinformowała o zatrzymaniu dwóch kolejnych osób – 15-letniej dziewczyny i 14-letniego chłopaka.

Nowe fakty ws. zabójstwa w szkole w Wawrze

Reporterowi „Interwencji” Polsat News udało się dotrzeć do rodziców 16-letniego Kuby. Z ich relacji wynika, że nastolatek został uprowadzony do lasu. Człowiek z osiedla zażądał od nastolatka 700 złotych. „A jak nie, to kop sobie grób” – miał usłyszeć 16-latek. 

Kubie udało się wykorzystać moment nieuwagi porywaczy i uciec. Rodzice zgłosili porwanie na policję. Jeden ze sprawców trafił do więzienia na 48 godzin. Po wyjściu z aresztu opowiadał na osiedlu, że 16-latek doniósł na niego policji.

Dwa dni przed śmiercią usłyszałam po raz pierwszy o Emilu, 15-latku. Kuba mi mówił, że chodzą i mu wygrażają, wyzywają od konfidentów i pewnie chcą go pobić. Stwierdził, że może on „młodszy, ale jest taki masywny i wiecznie agresywny, że Emil jak bierze narkotyki, to jest strasznie agresywny, potrafi się bić itd.”

MAMA 16-LETNIEGO KUBY

Zobacz także

Pani Tatiana Bilyk w rozmowie z Polsat News wspomina dzień zabójstwa syna. Kobieta poszła z Kubą do szkoły, by porozmawiać z wicedyrektorką o konflikcie między uczniami. „Po rozmowie, podczas której poprosiłam o spotkanie z rodzicami Emila, zeszliśmy na dół i zobaczyłam dużo krwi. Wleciałam po ścieżce tej krwi do sali od fizyki i zobaczyłam, że Kuba leży w rogu, pod tablicą. I już cały biały” – mówi.

Sąd rodzinny w sobotę postanowił przekazać sprawę zabójstwa prokuraturze. Biegli mają zbadać m.in. poczytalność i stopień rozwoju 15-latka podejrzewanego o zabójstwo. Następnie prokuratura zdecyduje, czy będzie on sądzony na podstawie przepisów Kodeksu karnego jak osoba dorosła. Decyzja sądu jest nieprawomocna. Pełnomocnik obrońcy Emila B. złożył wniosek o wstrzymanie postanowienia o przekazaniu sprawy.

RadioZET.pl/Polsat News/PAP