Zamknij

Na oczach kolegów zabił małego kota. Wszystko nagrała kamera monitoringu

10.09.2021 23:40

Mężczyzna kopnął bezbronne zwierzę, a potem rzucił nim o metalowe barierki. Mały kot nie przeżył. Dzięki nagraniu monitoringu policji udało się zidentyfikować sprawcę. Policjanci postawili zarzuty 30-letniemu mieszkańcowi gminy Igołomia-Wawrzeńczyce. 30-latek wkrótce stanie przed sądem.

Do zdarzenia doszło 18 lipca w Wawrzeńczycach w Małopolsce. Jak opisuje policja grupa znajomych spotkała się pod wiatą przy stadionie. „W pewnym momencie jeden z uczestników tego spotkania, na oczach kolegów zabił małego kota, który się tam przybłąkał. Tymczasem kota szukał zaniepokojony właściciel, który 27 lipca br. w komisariacie w Słomnikach złożył zawiadomienie, że nieznany mu sprawca dokonał uśmiercenia jego podopiecznego” – czytamy w komunikacie Małopolskiej Policji.

Wawrzeńczyce. Na oczach kolegów zabił małego kota. 30-latek z zarzutami

Policjanci ustalili, że w miejscu, gdzie uśmiercono kota, jest monitoring. Przeanalizowali więc nagranie, aby zidentyfikować sprawcę.

„Widać na nim jak mężczyzna w sposób szczególnie okrutny znęca się nad kotem. Mężczyzna uderzył kota, potem go kopnął, po chwili wrócił,  podniósł go i cisnął w metalowe barierki. Ranne zwierzę, w konwulsjach, zostaje kopnięte kolejny raz” – opisali policjanci. Śledczym udało się wytypować podejrzanego. Zatrzymali 30-letniego mieszkańca gminy Igołomia-Wawrzeńczyce. „Podczas przesłuchania 30-latek potwierdził swój udział w zdarzeniu. Tłumaczył się, że był pijany i nie pamięta jego przebiegu” – poinformowała policja.

Mężczyźnie postawiono zarzut znęcania się nad kotem ze szczególnym okrucieństwem i doprowadzenia do jego uśmiercenia. Sprawa wkrótce trafi do sądu.

RadioZET.pl