Dostał drugie życie! Mężczyzna w stanie skrajnej hipotermii uratowany przez lekarzy

Redakcja
09.01.2019 18:16
Dostał drugie życie! Mężczyzna w stanie skrajnej hipotermii uratowany przez lekarzy
fot. P.KAMIONKA/REPORTER/East News

To była niezwykła walka lekarzy o życie pacjenta – zakończona sukcesem. 50-letni mężczyzna w stanie skrajnej hipotermii trafił do szpitala w Wejherowie na początku roku. Znaleźli go przechodnie i wezwali pogotowie. Ciało mężczyzny miało zaledwie 22 stopnie Celsjusza!

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak mówią lekarze, 50-latek trafił do szpitala w ostatnim momencie, bo o skrajnej hipotermii mówi się już, gdy temperatura ciała spada do 28 stopni. Mężczyzna był nieprzytomny, nie oddychał, doszło u niego do zatrzymania akcji serca.  Ratownicy, którzy przyjechali na wezwanie, rozpoczęli resuscytację, bo – jak relacjonuje TVN24 – wyziębionemu 50-latkowi nagle… drgnęła powieka.

- Osoba została znaleziona przez spacerowiczów w parku, wcześniej spożywała alkohol. Mężczyzna trafił do nas dosłownie w ostatniej chwili – mówi dr Krzysztof Jarmoszewicz, ordynator Oddziału Kardiochirurgii Szpitala Specjalistycznego im. F. Ceynowy w Wejherowie.

Zobacz także

Szanse na ratunek były znikome. Lekarze natychmiast zaczęli walkę o życie pacjenta. Doprowadzenie do właściwej temperatury ciała zajęło im kilkanaście godzin. Krew była wytaczana, ogrzewana, a następnie ponownie wtłaczana do krwiobiegu. Wszystko za pomocą specjalistycznego sprzętu medycznego.

Dziś 50-latek jest już przytomny. Z zapaleniem płuc przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej.

- Jego narządy pracują prawidłowo. Ma świadomość, można z nim rozmawiać, nie doznał uszkodzeń centralnego układu nerwowego – dodał lekarz z wejherowskiego szpitala.

Zobacz także

Jak informują dziennikarze TVN24, mężczyzna prawdopodobnie częściowo pamięta przebieg wieczoru. Miał go spędzać z kolegami, którzy później go zostawili.

RadioZET.pl/PAP/TVN24/JŚ