Makabryczne odkrycie w Wereszynie. Znalazła zwłoki partnera w studni

Redakcja
13.08.2018 12:04
Makabryczne odkrycie w Wereszynie. Znalazła zwłoki partnera w studni
fot. Shutterstock

Mieszkanka wsi Wereszyn (woj. lubelskie) była przekonana, że jej partner odsiaduje w więzieniu wyrok za pobicie sąsiada. Od dłuższego czasu nie widzieli go także inni mieszkańcy. Kilka dni temu kobieta poinformowała policję, że znalazła ciało swojego partnera w znajdującej się obok domu studni. Gdy strażacy wyciągnęli zwłoki mężczyzny, te były już w stanie daleko posuniętego rozkładu.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

– Z naszych ustaleń wynika, że partnerka ofiary ostatni raz widziała go przed dwoma tygodniami. Przypuszczała, że mężczyzna, który bywał na bakier z prawem, rzeczywiście został zatrzymany przez policjantów – mówi Andrzej Wołos z włodawskiej KPP.

Zobacz także

Mężczyzny od dłuższego czasu nie wiedzieli także sąsiedzi. – Kiedy pytaliśmy jego partnerkę, gdzie się podział, odpowiadała, że jest w więzieniu. Miał tam trafić za pobicie sąsiada – tłumaczy jeden z mieszkańców wsi.

Kilka dni temu kobieta dokonała makabrycznego odkrycia. Ciało swojego partnera znalazła w znajdującej się kilka kroków od domu studni. – Jak nam powiedziała, w piątek zajrzała do studni i w sobotę powiadomiła nas, co w niej wypatrzyła – mówi Andrzej Wołos.

– Zwłoki były już w stanie daleko posuniętego rozkładu – mówi „Dziennikowi Wschodniemu” Waldemar Makarewicz, rzecznik prasowy włodawskiej PSP.

Sprawę badają już śledczy, jednak prawdopodobnie był to nieszczęśliwy wypadek. Jak tłumaczą sąsiedzi, para lubiła przesiadywać na studni. Para miała być także wielokrotnie przestrzegana przez sąsiadów, że to niebezpieczne i może się źle skończyć.

RadioZet.pl/DziennikWschodni/bm