Wiceminister chciałby podatku dla singli. „To by ich skłoniło do założenia rodziny”

Redakcja
08.08.2018 11:22
Soboń
fot. Jacek Domiński/East News

Osoby samotne powinny płacić podatek – taki pomysł na rozwiązanie problemu urodzeń w Polsce ma wiceminister w rządzie PiS. Zaznacza jednak, że to tylko jego prywatna opinia.

Artur Soboń to poseł PiS i sekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju. Jest jedną z osób odpowiedzialnych za wdrożenie i nadzór nad programem „Mieszkanie Plus” – jednego ze sztandarowych projektów społecznych Prawa i Sprawiedliwości.

Budować jak w PRL-u

W rozmowie z „Faktem” podzielił się kilkoma informacjami, m.in. tym, że w ramach tego przedsięwzięcia powstało już 7 tysięcy lokali, a do 2025 roku ma w założeniu powstać aż 177 tys. (na co rząd ma przeznaczyć ponad 6 mld złotych).

Zobacz także

Co ciekawe, wiceminister wcale nie ucieka od spuścizny Polski Ludowej, w trakcie wywiadu nawiązując do niej aż dwukrotnie. Za pierwszym razem ma na myśli wieloaspektowość projektu.

– Chcemy nawiązać, w dobrym tego słowa znaczeniu, do projektów z okresu słusznie minionego. Wtedy projektowało się osiedle, obok szkołę, przedszkole, przystanek, komunikację publiczną, kawałek parku, boisko... Wszystko, co jest potrzebne do życia, poza powierzchnią użytkową mieszkania – mówi dziennikarzowi.

Single powinni płacić „bykowe”?

Jeszcze bardziej interesujące wydają się jednak jego ostatnie słowa. Zapytany bowiem, czy np. kawalerowie również (podobnie jak rodziny) będą mieli możliwość skorzystania z rządowej dopłaty do czynszu, wyraził swoją zdecydowaną opinię:

– Prywatnie uważam, że takie osoby powinny płacić „bykowe”, bo to by skłoniło ich do założenia rodziny. Mówię pół żartem, pół serio, bo chciałbym, by „Mieszkanie Plus” było przede wszystkim programem dla rodzin.

Zobacz także

Przypomnijmy, że „bykowe” to potoczne określenie podatku (a właściwie suplementu do podatku dochodowego), które w PRL-u musiały płacić osoby bezdzietne, nieżonate i niezamężne. W latach 1946-56 objęci nim byli obywatele obojga płci powyżej 21. roku życia, a w latach 1956-73 powyżej 25. roku życia. 

RadioZET.pl/Fakt24.pl/MP