Zamknij
Wichury nad Polską
7 Zobacz galerię
fot. PAP/Marcin Bielecki

Wichury spowodowały prawie 10,3 tys. interwencji strażaków w całej Polsce. Zdaniem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) bez prądu w piątkowy poranek pozostawało ok. 121 tys. odbiorców. Z powodu silnego wiatru i dokonanych przez niego zniszczeń zginęły co najmniej cztery osoby.

Wichury, które od kilkunastu godzin nawiedzają Polskę, przyniosły ogromne straty.  Strażacy odnotowali cztery ofiary śmiertelne. 18 osób zostało rannych (w tym 7 ratowników z Państwowej Straży Pożarnej).

W ciągu ostatniej doby strażacy przeprowadzili 10 361 interwencji związanych z silnym wiatrem. Najwięcej w województwach: dolnośląskim - 2201; wielkopolskim - 1920; kujawsko-pomorskim - 1193; zachodniopomorskim - 891; mazowieckim - 877, lubuskim - 808.

Wichury przyniosły ofiary śmiertelne. Na samochody spadały drzewa

Działania straży polegały głównie na usuwaniu połamanych drzew i konarów ze szlaków komunikacyjnych oraz zabezpieczaniu uszkodzonych i zerwanych dachów. Jak powiedział PAP dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratowniczej PSP we Wrocławiu, od czwartku przed południem strażacy byli wzywani do szkód spowodowanych silnym wiatrem nad Dolnym Śląsku ponad 2,6 tys. razy. Interweniowano w zasadzie na terenie całego województwa. - Na początku najwięcej interwencji było na zachodzie regionu, a wraz z przesuwaniem się frontu w pozostałych częściach województwa - powiedział dyżurny.

W wyniku wichur zginęły na Dolnym Śląsku cztery osoby. W Siechnicach na robotnika, po silnym podmuchu wiatru, zawaliła się ściana budynku. Mężczyzna pomimo reanimacji zmarł. Warunki atmosferyczne przyczyniły się do śmierci mężczyzny na drodze krajowej nr 5 w miejscowości Rusko. Porywisty wiatr zepchnął z drogi prowadzony przez niego samochód dostawczy. Dwie osoby zginęły też we Wrocławiu na ulicy Żużlowców. Na auto, którym jechały, spadło drzewo.

W Podlaskiem strażacy odnotowali ponad 140 zdarzeń w związku z pogodą. Jak poinformował PAP dyżurny stanowiska kierowania Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Białymstoku, strażacy wyjeżdżali przede wszystkim do połamanych drzew i gałęzi, które utrudniały przejazd. Kilka zdarzeń dotyczyło zerwanych fragmentów dachu, ale - jak podkreślił dyżurny - nigdzie nie zerwało całego dachu. - Nikomu nic się nie stało - dodał.

- Większość próśb o interwencję otrzymaliśmy od południa do wieczora w czwartek. Tak, jak przewidywali meteorolodzy, około godziny 22 silne wiatry ustały. Noc była stosunkowo spokojna, a strażacy mogli skoncentrować się na usuwaniu wcześniej zgłoszonych szkód i zabezpieczaniu budynków - powiedział dyżurny kujawsko-pomorskiej straży pożarnej.

We wsi Toporzysko, w powiecie toruńskim, w czasie załadunku na samochód przy użyciu dźwigu dużej bramy, wskutek silnego podmuchu wiatru doszło do jej przemieszczenia i przygniecenia jednej osoby. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala.

Stosunkowo dużo uszkodzeń budynków jest w Skępem, w powiecie lipnowskim. Między innymi silny podmuch wiatru uszkodził poszycie i konstrukcję dachu na budynku klasztoru benedyktynów. W miejscowości Żużoły, w powiecie żnińskim, wiatr zerwał dużą część dachu z jednego z budynków.

Silny wiatr w całej Polsce. Ostrzeżenia IMGW

Zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Marek Kubiak poinformował w piątek na Twitterze, że według stanu na godz. 6 - 121 193 odbiorców było pozbawionych energii elektrycznej. Najwięcej w woj. mazowieckim (47 910) i wielkopolskim - (21 000).

W związku z silnym wiatrem IMGW wydał alerty pierwszego i drugiego stopnia. Ostrzeżenia drugiego stopnia obowiązują na północy województwa zachodniopomorskiego, a także w województwie pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz na północy województwa podlaskiego. Z kolei ostrzeżenia pierwszego stopnia obowiązują w województwie lubelskim, lubuskim, wielkopolskim, łódzkim i w części województwa podlaskiego.

Według prognoz podobnie jak w czwartek, w piątek należy się spodziewać podmuchów silnego wiatru i deszczu. Zdecydowana poprawa pogody nastąpi w niedzielę.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Karolina Kropiwiec, Jerzy Rausz, Sylwia Wieczeryńska, Piotr Doczekalski