2-latek utonął w oczku wodnym. Wcześniej bawił się przed domem

Redakcja
18.02.2019 08:50
Policja
fot. Damian Klamka/East News

Wystarczyła ledwie chwila nieuwagi, aby w jednej z wielkopolskich miejscowości doszło do tragedii. Bawiący się przed domem 2-latek nagle zniknął swojemu ojcu z oczu, po czym wpadł do oczka wodnego. Niestety podjęta szybko akcja reanimacyjna nie powiodła się i dziecka nie udało się uratować. 

Do zdarzenia, o którym informuje Fakt24.pl, doszło w niedzielne popołudnie w miejscowości Rgielsko niedaleko Wągrowca (woj. wielkopolskie). 2-latek wraz ze swoim starszym rodzeństwem pozostawał pod opieką ojca. Gdy mężczyzna zajął się samochodem, jego najmłodsze dziecko zniknęło mu z oczu. 

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

Niestety wspomniana chwila nieuwagi okazała się tragiczna w skutkach. Chłopiec został bowiem znaleziony w znajdującym się w ogrodzie oczku wodnym. „Była prowadzona akcja reanimacyjna przez około godzinę, ale niestety nie udało się uratować dziecka” – przyznał w rozmowie z portalem sierż. sztab. Dominik Zieliński, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.

Zobacz także

2-latek ostatecznie zmarł. Obecnie policja i prokuratura prowadzą postępowanie mające wyjaśnić dokładne okoliczności jego śmierci.

RadioZET.pl/Fakt24.pl/MP