Wielkopolskie: Miał sprzedać hulajnogę. Pobił kupca, raził go paralizatorem

30.05.2019 15:17
Wielkopolskie: Miał sprzedać hulajnogę. Pobił kupca, raził go paralizatorem
fot. Karol Makurat/REPORTER

Zamiast dobicia targu i przyjemnej transakcji wyszła brutalna bójka z użyciem paralizatora. 22-letni mieszkaniec Poznania umówił się z potencjalnym kupcem w miejscowości Jarocin. Zamiast sprzedaży hulajnogi elektrycznej doszło do krwawej bójki. Kupiec został pobity, okradziony z pieniędzy, a nawet rażony paralizatorem.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Mężczyźni umówili się na transakcję w położonym niedaleko od Poznania Jarocinie. Zamiast transakcji doszło do niespodziewanej agresji. Pokrzywdzony 30-latek nawiązał kontakt z właścicielem hulajnogi przez internet.

Był zainteresowany zakupem hulajnogi, którą 22-latek wystawił na sprzedaż. Pokrzywdzonego zainteresowała korzystna oferta na hulajnogę z jakimś specjalnym elektronicznym systemem.

Agnieszka Zaworska, rzecznik prasowy jarocińskiej policji

Zamiast dobicia targu doszło jednak do pobicia kupca. Sprzedający nie przyszedł na spotkanie z hulajnogą. Miał za to paralizator, którego użył, jak tylko zaczął bić i kopać pokrzywdzonego.

Bił go i kopał po całym ciele. Zabrał mu telefon z oprzyrządowaniem na łączną kwotę 3800 zł, 400 zł gotówki. Usiłował zmusić pokrzywdzonego do wydania kart płatniczych oraz podania haseł dostępu do bankowości elektronicznej. Mężczyzna doznał szkody na ponad 6 tys. zł

Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp.

Pokrzywdzony wrócił na dworze PKP w Jarocinie, skąd wezwał policję. Służby szybko namierzyły agresora. Okazało się, że jest poszukiwany przez poznański sąd do odbycia kary więzienia za przestępstwa przeciwko mieniu.

22-letni poznaniak miał sprzedać 30-letniemu mieszkańcowi tego miasta hulajnogę na przystanku autobusowym w Jarocinie. Tymczasem pobił go i okradł – poinformowała Prokuratura Rejonowa w Jarocinie, która aresztowała podejrzanego na trzy miesiące.

Zobacz także

– Podczas zatrzymania mężczyzna zachowywał się bardzo agresywnie. Stawiał czynny opór, uniemożliwiając policjantom wykonywanie czynności – mówiła Zaworska, dodając, że agresor odpowie również za napaść na policjantów.

Służby odzyskały część skradzionego mienia. Oddali je właścicielowi. Napastnikowi grozi aż 15 lat więzienia – ze względu na rozbój w warunkach recydywy.

RadioZET.pl/PAP