Zaatakował sanitariusza, który… ratował jego dziewczynę. Grozi mu więzienie

06.06.2019 16:01
Zaatakował sanitariusza, który… ratował jego dziewczynę. Grozi mu więzienie
fot. LUKASZ SOLSKI/East News

Nawet pięć lat więzienia grozi 22-letniemu mężczyźnie, który pobił ratującego życie sanitariusza. Agresor rzucił się na ratownika od tyłu. Bił go do nieprzytomności, również w pozycji leżącej. Grozi mu 5 lat więzienia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

- Ratownik stracił przytomność, ma też złamany nos – informuje reporter Radia ZET. Chłopak rzucił się na sanitariusza od tyłu. Bił go, a potem leżącego kopał. Do zdarzenia doszło w miejscowości Emilianów, niedaleko Kalisza.

Zobacz także

To kolejny przejaw agresji wobec ratownika w ostatnim czasie. Przybyły na akcję sanitariusz został pobity tuż po tym jak zaczął… ratować dziewczynę 22-latka.

Mężczyźnie grozi aż 5 lat więzienia. Ratownik podczas pracy traktowany jest jako funkcjonariusz publiczny. Spowodowanie jego poważnych obrażeń traktowane jest przez prawo szczególnie restrykcyjnie.

Zobacz także

Z brutalnym atakiem na zaangażowanego w pracę ratownika nie może pogodzić się Robert Judek z wielkopolskiego pogotowia. W rozmowie z Radiem ZET przyznał, że nie jest to normalne, że ratownik musi na akcji martwić się o swoje życie.

- Nie możemy pozwolić, byśmy musieli oglądać się za siebie przy interwencjach. To jest nienormalne, by czuwać nad tym, czy ktoś nie stoi koło nas z zamiarem kopnięcia - Robert Judek z wielkopolskiego pogotowia.

RadioZET.pl