Petarda wybuchła w ręce pijanego nastolatka. Z obrażeniami trafił do szpitala

Błażej Makarewicz
28.12.2018 16:38
Petarda wybuchła w ręce pijanego nastolatka. Z obrażeniami trafił do szpitala
fot. Shutterstock

Trzech nastolatków ze Śremu spotkało się w wieczór wigilijny, pili alkohol. Kiedy w nocy wracali do swoich domów, 15-latek odpalił petardę, która wybuchła mu w ręce. Chłopak z blisko 2 promilami alkoholu w organizmie i obrażeniami prawej dłoni trafił do szpitala.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O zdarzeniu poinformowała w piątek nadkom. Ewa Kasińska z KPP w Śremie. Jak tłumaczyła, w nocy z 24 na 25 grudnia dyżurny śremskiej policji został powiadomiony o "zdarzeniu z użyciem materiałów pirotechnicznych".

"Na miejsce natychmiast udali się policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego i kryminalni. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że w wigilijny wieczór trzech kolegów w wieku 15, 16 oraz 17 lat spotkało się i piło alkohol w rejonie przepompowni za dawną siedzibą straży pożarnej. Alkohol skończył się po północy i nieletni postanowili wracać do domu. Wówczas jeden z nich, 15-letni mieszkaniec Śremu, odpalił małą petardę i nie zdążył jej odrzucić, bowiem wybuchła mu ona w prawej ręce, powodując obrażenia w postaci ran szarpanych tej ręki" – wskazała Kasińska.

Jak dodała, okazało się, że 15-latek miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Jego koledzy również byli nietrzeźwi.

"17-latek miał blisko półtora promila alkoholu w organizmie, a 16-latek blisko promil. Nieletni z obrażeniami ręki trafił do szpitala w Gostyniu, a jego kolegów przekazano pod opiekę rodziców. Obecnie sprawą zajmują się policjanci z zespołu ds. nieletnich, którzy badają okoliczności tego zdarzenia" – podkreśliła Kasińska.

W związku ze zbliżającym się sylwestrem policjanci apelują o rozwagę i ostrożność przy używaniu petard i jednocześnie zwracają uwagę no to, że nie są to "zabawki" dla dzieci.

"Funkcjonariusze uczulają rodziców, aby sprawowali szczególny nadzór nad dziećmi, które często są zafascynowane efektownymi, kolorowymi fajerwerkami. Jednak zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego, jak może skończyć się +zabawa+ petardą. Zdarzenie, do którego doszło w Śremie, jest kolejnym dowodem na to, że petardy to nie +zabawki+ dla dzieci i powinny być używane tylko i wyłącznie przez trzeźwe osoby pełnoletnie” – podkreśliła Kasińska.

RadioZET.pl/PAP/BM