Krwawy finał domowej awantury. Pijana kobieta ugodziła partnera nożem

Błażej Makarewicz
12.12.2018 13:09
Krwawy finał domowej awantury. Pijana kobieta ugodziła partnera nożem
fot. Shutterstock

Podczas kłótni pijana kobieta ugodziła nożem swojego konkubenta w klatkę piersiową. Ranny mężczyzna trafił do szpitala. Kobieta usłyszała m.in. zarzut uszkodzenia ciała i kierowania gróźb karalnych do policjantów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O zdarzeniu poinformowała w środę podkom. Żaneta Kowalska z KPP w Pile. Jak tłumaczyła, kilka dni temu dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pile otrzymał telefoniczną informację o tym, że w mieszkaniu w centrum miasta mężczyzna potrzebuje pomocy, ponieważ został ugodzony ostrym narzędziem w klatkę piersiową. W związku z tym pod wskazany adres natychmiast pojechali policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego oraz Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego i Kryminalnego.

Kowalska dodała, że na miejscu funkcjonariusze zastali kompletnie pijaną kobietę oraz jej rannego konkubenta.

Zobacz także

– Jak ustalili policjanci, podczas awantury między partnerami, w pewnym momencie kobieta chwyciła za nóż i ugodziła mężczyznę w klatkę piersiową. Ranny mężczyzna został natychmiast przewieziony do szpitala specjalistycznego w Pile, a mundurowi zatrzymali kobietę i trafiła ona do policyjnego aresztu – podkreśliła.

Kobieta przyznała się do popełnionego czynu. Oświadczyła, że wcześniej ze swoim konkubentem spożywała alkohol i doszło między nimi do sprzeczki. – Nie mogła opanować emocji i chwyciła za nóż, a następnie zraniła swojego 52-letniego partnera w klatkę piersiową – powiedziała policjantka.

Zobacz także

Kobieta usłyszała zarzut uszkodzenia ciała, kierowania gróźb karalnych do policjantów oraz wymuszania na funkcjonariuszach zaniechania czynności. Na wniosek Komendy Powiatowej Policji w Pile i Prokuratury Rejonowej w Pile sąd wobec 42-letniej kobiety zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Kowalska zaznaczyła, że kobieta była już wcześniej karana za podobne przestępstwo.

RadioZET.pl/PAP/BM