Andrzej Duda i prezydent Niemiec na Wieluniu. Uczcili pamięć ofiar II WŚ

01.09.2019 08:54
Andrzej Duda i prezydent Niemiec na Wieluniu. Uczcili pamięć ofiar II WŚ
fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Pamiętając o historii będziemy mogli budować przyjaźń na następne dziesięciolecia Polaków i Niemców - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Podziękował prezydentowi Niemiec za wybór Wielunia, jako miejsca uczestnictwa w tych obchodach. Prezydenci również złożyli kwiaty i zapalili znicze w miejscach pamięci pierwszych ofiar II wojny światowej .

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Są w Polsce dwa takie miejsca, które wskazywane są jako miejsca, w których zaczęła się wojna: Westerplatte (...) i to jest Wieluń, gdzie nie było walki, bo nadleciały niemiecki samoloty i zbombardowały zwykłych śpiących ludzi - mówił Andrzej Duda.

Jak wskazał "jestem przekonany, że łatwiej jest pojechać tam, gdzie walczyli żołnierze, niż tam, gdzie wojsko zbombardowało zbrodniczo zwyczajnie śpiących ludzi".

Zobacz także

- Dziękuję panie prezydencie za ten wybór. Dziękuję za ten wybór także dlatego, że pańskie wystąpienie tutaj i pańska obecność z pewnością zostanie odnotowana przez media w RFN. I dzięki temu o tragedii Wielunia, jego mieszkańców i o tym, jaki rzeczywiście był początek II wojny światowej dowiedzą się ci, którzy powinni się o tym dowiedzieć, a więc dowiedzą się Niemcy - powiedział Duda zwracając się do prezydenta Niemiec.

- To ważne, żeby Niemcy, zwłaszcza młodzież, znali prawdziwą historię, taką jaka ona była, po to, abyśmy umieli wyciągać z tego wnioski - podkreślił prezydent Polski.

Zobacz także

1 września 1939 r. o godz. 4.40 rozpoczął się atak niemieckich samolotów bombowych na Wieluń. - To była zbrodnia. Cała II wojna światowa była jedną wielką zbrodnią wywołaną przez szalone pożądanie władzy, szalone ambicje imperialne, a przede wszystkim wywołaną przez pogardę wobec innych narodów, przez uważanie innych za podludzi, albo w ogóle nie za ludzi - mówił Duda.

Zobacz także

- Przetrwaliśmy dzięki temu, że nigdy nie zabrakło nam ducha. I wierzę w to, że Rzeczpospolita Polska jako państwo i nasz naród będzie nadal trwał i się rozwijał. Ale wierzę też w to, że ponieważ będziemy pamiętali o naszej historii i pamiętali, co w niej tragiczne po obu stronach dzisiejszej zachodniej polskiej granicy, będziemy mogli na tym fundamencie budować przyjaźń i bezpieczeństwo na następne dziesięciolecia i stulecia dla Polaków i Niemców, a także dla innych narodów - zaznaczył prezydent Duda.

Prezydenci wskazywali na rolę pojednania narodów

Prezydent Niemiec oraz prezydent RP Andrzej Duda swoją wizytę w Wieluniu (Łódzkie) w dniu 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej rozpoczęli przed godz. 4.40. O tej porze 1 września 1939 r. rozpoczął się atak niemieckich samolotów bombowych na wieluński szpital Wszystkich Świętych. W nalocie zginęły 32 osoby - pacjenci i personel. Uważa się, że były to pierwsze w Polsce ofiary II wojny światowej.

Na plac Legionów, gdzie odbywały się główne uroczystości 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej wbiegli uczestnicy sztafety z Polski i Niemiec, którzy w sobotę wystartowali z Polskiej Nowej Wsi koło Opola, skąd niemieckie samoloty wyruszyły do ataku na Wieluń. Nieśli ze sobą zapalony Znicz Pamięci i Pojednania. Później zrobili sobie wspólne zdjęcie z prezydentami.

Zgromadzeni na placu obejrzeli projekcję animacji przypominającej wydarzenia sprzed lat. Wielu mieszkańców uczestniczących w obchodach trzymało w rękach zapalone świece.

Zobacz także

W swoich wystąpieniach Duda i Steinmeier szczególnie podkreślali rolę pojednania obu narodów.

Po głównych uroczystościach prezydenci Polski i Niemiec złożyli wieńce z szarfami w kolorach barw narodowych przy kamieniu upamiętniającym zbombardowanie wieluńskiego Kościoła Farnego, który był jednym z pierwszych zabytków zniszczonych przez hitlerowców.

Razem z przedstawicielami młodzieży polskiej i niemieckiej oraz świadków wydarzeń sprzed 80 lat przeszli trasą zniszczonych w trakcie bombardowania obiektów. Zatrzymali się przed wieluńskim II Liceum Ogólnokształcącym, czyli w miejscu gdzie znajdował się niegdyś szpital Wszystkich Świętych, na który 1 września 1939 roku spadły pierwsze bomby. W tym miejscu głowy państw witali mieszkańcy miasta, którzy pozdrawiali głowy państw. Prezydenci odwzajemnili powitanie.

Duda i Steinmeier zapalili też znicze przy pomniku upamiętniającym zbombardowaną synagogę.

Ich wizytę zakończyło zwiedzanie Muzeum Ziemi Wieluńskiej, gdzie w piątek otwarto multimedialną wystawę "Świadkowie mówią… Wieluń 1 września 1939" oraz śniadanie z uczestnikami wydarzeń sprzed 80 lat.

Prezydenci Polski i RFN z Wielunia udali się do Warszawy, gdzie w południe wezmą udział w dalszych obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Przed wojną Wieluń liczył ok. 16 tys. mieszkańców i był oddalony od granicy niemieckiej o 21 km.

1 września 1939 r. niemieckie samoloty zrzuciły na miasto 380 bomb o łącznej wadze 46 ton. Według różnych źródeł w wyniku ataku Luftwaffe, mogło zginąć ok. 1200 osób. Atak trwał do godziny 14. W gruzach legło 75 proc. miejskiej zabudowy. W Wieluniu nie stacjonowały żadne jednostki Wojska Polskiego, nie było tam również stanowisk obrony przeciwlotniczej. Zdaniem historyków, miasto zbombardowano, by przetestować sprzęt i zastraszyć ludność cywilną.

 

RadioZET.pl/PAP