Zamknij

Kobieta zmarła podczas jazdy. "Zorientowała się, że coś się z nią dzieje"

03.12.2021 18:03
policja i karetka
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER (zdj. ilustracyjne)

Tragedia w Wilkowicach pod Bielskiem-Białą (woj. śląskie). 69-latka, która źle się poczuła podczas jazdy, zmarła w samochodzie.

Policjanci otrzymali zgłoszenie w piątek o 7.40. Na numer 112 zadzwonił mieszkaniec ulicy Wyzwolenia we wsi Wilkowice pod Bielskiem-Białą. To na wysokości jego posesji stanął samochód, który prowadziła 69-latka. Kobieta, zanim straciła przytomność, zdążyła zjechać na pobocze i zatrzymać się przy drodze.

Śmierć w Wilkowicach pod Bielskiem-Białą. Zjechała samochodem na pobocze

Jak przekazał Roman Szybiak, rzecznik bielskiej policji, w rozmowie z tvn24.pl, siedząca za kierownicą kobieta miała zasłabnąć. - Zespół pogotowia ratunkowego podjął akcję reanimacyjną, jednak nie przyniosła ona skutku. 69-letnia kobieta zmarła - mówił. Portal bielskiedrogi.pl podał, że do przyjazdu karetki reanimację prowadzili świadkowie.

- Pani prawdopodobnie zorientowała się, że coś się z nią dzieje i świadomie zatrzymała samochód - dodał Szybiak, cytowany przez tvn24.pl. Działania policji zakończyły się dopiero trzy godziny później. Należało zaczekać na lekarza, który wstępnie ustali przyczynę śmierci.

- Kobieta zmarła z przyczyn naturalnych, wynikających z jej stanu zdrowia. Ponieważ prokurator wykluczył udział osób trzecich w zdarzeniu, odstąpił od dalszych czynności. Ciało zostało wydane rodzinie, podobnie jak samochód - podsumował rzecznik bielskiej policji.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/tvn24.pl/bielskiedrogi.pl

C