Zamknij

Sołtyska przywiązała psa do samochodu i ciągnęła za autem. Usłyszała zarzut

09.04.2021 00:09
Pies
fot. Fundacja Mam Pomysł/schroniskoswidnica.pl

Sołtyska wsi Wirki (woj. dolnośląskie) usłyszała zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad swoim psem. Przyznała się do tego, że ciągnęła zwierzę za samochodem. 59-latce grozi teraz do 5 lat więzienia. 

Tę bulwersującą historię z udziałem sołtyski wsi Wirki w powiecie świdnickim (woj. dolnośląskie) opisywaliśmy w środę. Z relacji świadków wynika, że dzień wcześniej 59-latka uwiązała swojego psa łańcuchem do haka holowniczego samochodu i jadąc autem, ciągnęła zwierzę po jezdni.

Po informacji od świadków zdarzenia kobieta została zatrzymana przez policję, a ranne zwierzę - dzięki interwencji Fundacji Mam Pomysł - trafiło od schroniska w Świdnicy, gdzie udzielono mu pomocy weterynaryjnej. Mieszkańcy wsi po tym, co się stało, rozpoczęli zbiórkę w lokalnych sklepach na rzecz schroniska. Zbiórkę na leczenia czworonoga zorganizowała też na platformie crowdfundingowej pomagam.pl wspomniana wyżej Fundacja Mam Pomysł. 

Jak zdradził w rozmowie z reporterką Radia ZET Grażyną Wiatr prokurator rejonowy w Świdnicy Marek Rusin, podejrzana przyznała się częściowo do winy, powiedziała, że żałuje i "jej zachowanie było nieprzemyślane". Kobiecie zasądzono dozór policji.

B. senator PiS wlókł psa przywiązanego do samochodu. Grozi mu 5 lat więzienia

W ostatnich dniach głośno było także o byłym senator PiS Waldemarze B., któremu prokuratura w Kościerzynie także postawiła zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Sąd nie przychylił się jednak do wniosku śledczych o umieszczenie mężczyzny w areszcie.

W ręce policji trafiło nagranie, na którym kaszubski polityk przywiązuje psa do haka samochodu i rusza, ciągnąc za sobą cierpiącego czworonoga. On sam nie przyznał się do postawionych mu zarzutów, twierdząc, że są "absurdalne". Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia. 

RadioZET.pl/PAP/Twitter/GW