Zamknij

Wjechał w grupę rowerzystów, jeden z nich zginął. Nowe informacje po wypadku

20.05.2022 16:23
Zarzuty dla kierowcy, który wjechał w grupę rowerzystów
fot. PAP/Piotr Polak

Mężczyzna, który wjechał samochodem w grupę kolarzy, zabijając jednego z nich i raniąc czterech innych, usłyszał w piątek zarzuty. Za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielanie pomocy grozi mu do 18 lat więzienia.

Do tragicznego wypadku doszło 18 maja na prostym odcinku drogi w Przypkach, niedaleko Tarczyna (woj. mazowieckie). Kierowca z impetem wjechał w 14-osobową grupę kolarzy. Następnie nie pomógł poszkodowanym, a uciekł z miejsca zdarzenia.

Jeden z rowerzystów zginął, a kolejni czterej zostali ranni. W piątek 20 maja sprawca wypadku usłyszał prokuratorskie zarzuty.

Wjechał w grupę rowerzystów, jeden z nich zginął. "Przyznał się do winy"

- Zakończyliśmy czynności z podejrzanym. Zostały mu postawione zarzuty dotyczące sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenia pomocy. Został także skierowany wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego. Podejrzany przyznał się do winy – powiedziała PAP pełniąca obowiązki zastępcy prokuratora rejonowego w Grójcu Katarzyna Głowacz.

Za sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym grozi od 2 do 12 lat więzienia. Przy czym podejrzanemu w tej sprawie postawiono jeszcze dodatkowy zarzut w związku z art. 178 par. 1 Kodeksu karnego, czyli za ucieczkę z miejsca zdarzenia. To okoliczność powodująca zaostrzenie kary.

- W takim przypadku stosuje się orzeczenie nie niższe niż dwa lata i do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę – wyjaśniła prokurator Głowacz. Dopytywana przez PAP o maksymalny wymiar kary przyznała, że wynosi on 18 lat.

Prokurator powiedziała, że 45-latkowi został jeszcze postawiony zarzut z art. 162, "czyli nieudzielenie pomocy i to jest zagrożone kara do trzech lat pozbawienia wolności". Kierowcą, który wjechał w rowerzystów, okazał się mieszkaniec gminy Tarczyn. Oficer prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie asp. Magdalena Gąsowska powiedziała PAP, że mężczyznę zatrzymano w miejscu zamieszkania. Miał jeden promil alkoholu w organizmie.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

C