Włamał się na teren b. obozu koncentracyjnego. Pijany usnął w wieży strażniczej

17.11.2019 18:28
Majdanek włamanie
fot. Wikimedia.org/Krzysztof Kokowicz

Nawet osiem lat więzienia grozi 34-latkowi, który włamał się na teren dawnego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Mężczyzna wybił szyby w wieżyczce strażniczej, a następnie… zasnął. Był kompletnie pijany. Zarzuca się mu znieważenie i uszkodzenie zabytku.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Kuriozalne włamanie w Lublinie. Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, wieczorem. Pochodzący z pobliskiego Świdnika 34-latek wtargnął na teren b. obozu koncentracyjnego na lubelskim Majdanku. „Zadomowił” się w jednej z wież strażniczych. Wybił szybę, zwymiotował na podłogę, a następnie usnął. 

Zobacz także

- Mężczyzna zostanie w sobotę doprowadzony do prokuratury - relacjonował kilka dni temu Andrzej Fijołek, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

 Służby o zajściu powiadomiła ochrona Państwowego Muzeum na Majdanku. Włamywacz nie chciał zejść z wieżyczki mimo wezwań ochraniających obiekt. Jak relacjonował Andrzej Fijołek, w chwili zatrzymania mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu.

Znieważył i uszkodził zabytek? Grozi mu wiele lat więzienia

 Jak podaje „Dziennik Wschodni” prokuratura postawiła już mieszkańcowi Świdnika zarzuty. Za znieważenie i uszkodzenie zabytku grozi mu nawet osiem lat więzienia.

RadioZET.pl/Dziennik Wschodni