Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Wyciął cztery hektary drzew, powołując się na „lex Szyszko”. Teraz....zasadzi je od nowa

07.02.2018 16:40
xxx wiadomosci

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku nakazała właścicielowi działki pod hotel w Łebie naprawienie tego, co zrobił rok temu, a więc ponownego zasadzenia czterech hektarów nadmorskiego lasu, który wyciął, powołując się na przepisy wprowadzone przez Ministerstwo Środowiska. Problem w tym, że drzewa, które wyciął, były pod ochroną.

Las fot. KPP Lębork/video screen
Zagłosuj

Czy byłeś świadkiem masowej wycinki drzew?

Sprawa dotyczy bardzo atrakcyjnego terenu pomiędzy brzegiem Bałtyku a Jeziorem Sarbsko. Teren ten przez wiele lat był własnością polskiej armii, a teraz od 2000 roku znajduje się w prywatnych rękach.

9M7A9400 fot. Orientacyjny obszar wyciętego lasu/Google Maps

Jak przyznaje w rozmowie z Radiem ZET rzecznik RDOŚ Sławomir Sowula, właściciel może jeszcze odwołać się od tej decyzji. — Ma tam się pojawić 18 tysięcy sadzonek. Będziemy to wszystko kontrolować i mamy nadzieję, że bór bażynowy, rzecz unikalna, zostanie odtworzony — dodał.

Sprawę wycinki w Łebie, do której doszło tuż po uchwaleniu nowelizacji ustawy o ochronie przyrody znanej jako „lex Szyszko”, bada Prokuratura Okręgowa w Słupsku. Do tej pory nikt nie usłyszał w tym śledztwie zarzutów.

Od roku obowiązują nowe przepisy

Przypomnijmy, że od 1 stycznia weszły w życie nowe, zliberalizowane przepisy dotyczące wycinki na prywatnych posesjach, wedle których „można je (drzewa — przyp. red.) usuwać bez zezwolenia bez względu na obwód drzewa, jeśli niezwiązane jest to z działalnością gospodarczą” (cytat za Wirtualną Polską).

„Nowe przepisy wzbudziły wiele protestów, po których PiS zapowiedziało przygotowanie zmian w ustawie, aby m.in. nie były możliwe wycinki służące przygotowywaniu terenu pod późniejszą sprzedaż deweloperowi” — pisze WP.

RadioZET.pl/wp.pl/MBa/MP

Oceń