Właściciel sklepu nie obsługiwał sympatyków i członków PiS. Powołał się na... klauzulę sumienia

Redakcja
17.09.2018 17:47
Właściciel sklepu nie obsługiwał sympatyków i członków PiS. Powołał się na... klauzulę sumienia
fot. Wojciech Stróżyk/East News Polska

Do nietypowego manifestu doszło w niedzielę, w Ostrowie Wielkopolskim. Jak poinformował portal Onet, właściciel sklepu Żabka stanął za ladą w koszulce z napisem „Konstytucja”. Według komunikatu wywieszonego w sklepie, tego dnia sympatycy oraz członkowie Prawa i Sprawiedliwości nie mogli liczyć na obsługę. Mężczyzna tłumaczył swoją decyzję… klauzulą sumienia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sprawę opisał portal onet.pl. Co ciekawe, właściciel uzasadniając swoją postawę powołał się na … klauzulę sumienia.

Zobacz także

"W związku z niedzielą niehandlową, członków i sympatyków PiS nie obsługuję, ponieważ nie pozwala mi na to klauzula sumienia" – tak dokładnie brzmiała treść ogłoszenia, które pojawiło się w Żabce.

Zobacz także

Niecodzienna akcja szybko doczekała się gwałtownej reakcji ze strony internautów. Na początku, zdjęcia z ostrowskiej Żabki zamieszczono na portalu TubaOstrowa. Pod spodem pojawiły się różne komentarze, zarówno te wyrażające podziw i aprobatę oraz te negatywne, potępiające zachowanie właściciela sklepu.

Incydent ten spowodował również reakcję samej sieci sklepów Żabka.

Sieć odcina się od postawy właściciela jednego ze sklepów

Jak podaje portal Onet - który dotarł do treści oświadczenia – sieć między innymi napisała, że "sklepy Żabka są prowadzone przez ponad trzy i pół tysiąca franczyzobiorców, którzy niezależnie zarządzają swoimi placówkami”.

Zobacz także

„Charakter naszej współpracy nie odnosi się do ich poglądów politycznych” – podkreślono w komunikacie.

„Bez wątpienia sklep nie jest miejscem do organizowania happeningów politycznych, na co zwrócimy uwagę franczyzobiorcy. Komunikat został zamieszczony w sklepie bez naszej wiedzy i zgody" – dodano. Ponadto sieć sklepów oświadczyła, że postawa taka ma związek z dyskryminacją, którą Żabka zdecydowanie potępia.

"To stoi w sprzeczności z ogólnymi zasadami naszej umowy z franczyzobiorcą. Dlatego obecnie analizujemy jakie kroki powinniśmy podjąć w związku z tym zdarzeniem" – czytamy w tekście.

RadioZET/onet.pl/JZ