Matka 8-latka, który zmarł w niedzielę, z prokuratorskimi zarzutami

Redakcja
24.10.2017 18:04
Matka 8-latka, który zmarł w niedzielę, z prokuratorskimi zarzutami
fot. PAP

Zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia usłyszała matka 8-letniego głęboko niepełnosprawnego chłopca, który zmarł w niedzielę. Matki nie było w tym czasie w domu, a po zatrzymaniu przez policję okazało się, że jest pod wpływem alkoholu.

Zastępca prokuratora rejonowego we Włocławku Arkadiusz Arkuszewski powiedział PAP, że 38-letnia Lidia D. usłyszała zarzut "narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w zbiegu z nieumyślnym spowodowaniem śmierci małoletniego syna". Dodał, że po przesłuchaniu kobiety prokuratura rozważy wniosek o jej aresztowanie ze względu na "rażące naruszenie obowiązków opiekuńczych".

- Uznajemy, że sprawstwo tej osoby jest w dużym stopniu prawdopodobne - podkreślił.

Za to przestępstwo grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

- Kobieta w momencie zatrzymania była nietrzeźwa, ale nie wiemy, w jaki sposób i kiedy wprowadziła się w stan nietrzeźwości. Jedna z hipotez wskazuje, że mogła być to jej reakcja na śmierć dziecka - dodał prokurator. Wyjaśnił, że w momencie prawdopodobnego upadku dziecka z łóżka nikogo nie było w domu.

- Mamy wątpliwości co do prawdziwości pojawiającego się wcześniej stwierdzenia, że w tym momencie w domu był 15-letni brat zmarłego chłopca. Na tę chwilę mamy dowody, że w domu nie było nikogo, a dziecko pozostawione było w domu same na niezabezpieczonym łóżku. Trzeba dodać, że było to dziecko wymagające stałej, 24-godzinnej opieki - wyjaśnił prok. Arkuszewski.

RadioZET.pl/pap/maal