Pobił na śmierć 3-latka. Szokujące zeznania: ścisnąłem i coś mu chrupło w środku

01.08.2019 10:21
Dziecko
fot. Pixabay

Szokujące ustalenia śledczych z Włocławka. „Super Express” ujawnia zeznania mężczyzny podejrzanego o pobicie na śmierć 3-letniego Nikosia. Oprawcą miał być konkubent matki dziecka. Zarzut przemocy nad pociechą usłyszała również kobieta.

Policja i pogotowie przyjechali na miejsce zbrodni we wtorek, 31 lipca, w samo południe. Okazało się, że maluch był regularnie bity przez narzeczonego 28-letniej matki, Agnieszki S.

Zobacz także

Ja go tylko dyscyplinowałem. Stawiałem do pionu, jak dzieciątko pyskowało. Ścisnąłem i coś mu chrupło w środku.

Paweł K., narzeczony matki Nikosia, cytowany przez „Super Express”

Dyspozytor pogotowia usłyszał, że „dziecko spadło ze schodów”. Przybyły na miejsce lekarz z miejsca stwierdził zgon, nie miał wątpliwości, w jakich okolicznościach umarło dziecko. Nikoś był jednym wielkim sinikiem. Sąsiedzi pary komentowali dla prasy, że od dawna w mieszkaniu pary nie działo się dobrze. Słychać było krzyki dziecka. Jak pisze „SE”, matka Nikosia utrzymywała się z zasiłków, więc interesowała się nią opieka społeczna.

Mężczyźnie grozi dożywocie, matce Nikosia 10 lat więzienia

Paweł K. usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Sam tłumaczył, że Nikoś zmarł w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Problemy ma również matka dziecka. Za znęcanie się nad dzieckiem grozi jej do 10 lat więzienia. K. może usłyszeć nawet dożywotni wyrok.

RadioZET.pl/”Super Express”