Zamknij

Martwe niemowlę znalezione z matką w hotelu. Nowe informacje

02.10.2020 13:50
dziecko
fot. Shutterstock.com

Martwa 10-miesięczna dziewczynka z Włocławka, która w czwartek została odnaleziona z matką, nie miała widocznych obrażeń - ustaliła Polska Agencja Prasowa. Na razie nie wiadomo, czy zatrzymani rodzice mieli coś wspólnego ze śmiercią dziecka. Włocławska prokuratura wszczęła śledztwo.

Do makabrycznego odkrycia doszło w czwartek wieczorem. Policja w jednym z hoteli we Włocławku odnalazła 41-letnią kobietę i jej około 10-miesięczną martwą córeczkę. "Matka dziecka i jej partner zostali zatrzymani - poinformował st. sierż. Tomasz Tomaszewski z włocławskiej Komendy Miejskiej Policji.

Jak poinformował w piątek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Włocławku Wojciech Fabisiak, wszczęto śledztwo ws. narażenia przez matkę 10-miesięcznej dziewczynki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślne spowodowanie śmierci. Grozi za to kara więzienia do pięciu lat.

"To dziecko było bardzo chore. Nie znamy jeszcze dokładnego przebiegu zdarzeń. Nie jest wykluczona hipoteza, że mogło po prostu dojść do rodzinnej tragedii. Mogę potwierdzić, że zatrzymana kobieta była pod wpływem alkoholu. Na ciele dziecka nie ujawniono śladów przemocy. Dziś o godzinach popołudniowych zostanie przeprowadzona sekcja zwłok" - podkreślił prokurator Fabisiak.

Zobacz także

Martwa dziewczynka znaleziona z matką w hotelu. PAP: dziecko miało wadę rozwojową

Policja zaczęła szukać 41-latki, kiedy otrzymała zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Funkcjonariuszy poinformowano, że nie ma kontaktu z matką i dzieckiem. "W wyniku podjętych działań, w jednym z hoteli we Włocławku odnaleźliśmy 41-latkę i jej około 10-miesięczną córeczkę, która nie dawała oznak życia - powiedział st. sierż. Tomaszewski. Jak dodał, zatrzymano dwie osoby, kobietę i jej partnera.

Sprawa jest wielowątkowa i śledczy nie przesądzają rozstrzygnięć. Według źródeł PAP, obecny na miejscu patomorfolog nie stwierdził widocznych obrażeń na ciele dziecka.  Patomorfolog stwierdził, że dziewczynka zmarła najprawdopodobniej kilka dni temu. Z informacji PAP wynika, że dziecko miało wadę rozwojową. Nie wiadomo, co było przyczyną jego śmierci. Sprawę zaginięcia matki z dzieckiem do stosownych organów zgłosił MOPR - pod opieką którego znajdowała się rodzina.

Ojciec dziecka został zatrzymany do wytrzeźwienia, ale nie mieszkał z matką i córką. Na tym etapie śledztwa nie zostaną mu przedstawione zarzuty. On i matka dziewczynki byli pijani i nie umieli logicznie wytłumaczyć, co się stało. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP