Seria tajemniczych zgonów w zakładzie karnym

Redakcja
08.08.2018 15:47
Seria tajemniczych zgonów w zakładzie karnym
fot. Shutterstock

Seria zgonów w zakładzie karnym we Włocławku. Ostatnie miały miejsce 30 lipca i 1 sierpnia. Jeden z osadzonych zmarł tuż przed tym, zanim trafił do celi. Po wjechaniu na teren zakładu karnego funkcjonariusze zauważyli, że doznał drgawek i zaczął dziwnie oddychać. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa we Włocławku.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Seria zgonów rozpoczęła się w ubiegłym roku. Jeden z więźniów zmarł w listopadzie, dwaj kolejni w grudniu. W przypadku pierwszego powodem śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa wywołana przez zator tętniczy. Dwaj pozostali umarli na zawał.

Zobacz także

30 lipca zmarł Sławomir K. Mężczyzna trafił do szpitala 30 lipca. Zmarł na OIOM-ie w szpitalu we Włocławku, a powodem było nagłe zatrzymanie krążenia. 1 sierpnia zmarł Marcin R. Po wjechaniu na teren zakładu karnego funkcjonariusze konwojujący Marcina R. zauważyli, że doznał drgawek i zaczął dziwnie oddychać – mówi prok. Małgorzata Kręcicka z Prokuratury Rejonowej we Włocławku. Reanimacja nie przyniosła skutku.

W związku z ostatnimi dwoma przypadkami prokuratura wszczęła śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak jednak tłumaczy prok. Kręcicka, jest to standardowa procedura. Przeprowadzona została także sekcja zwłok, ale na jej wyniki trzeba będzie jeszcze poczekać.

RadioZet.pl/gazeta.pl/bm