Czarzasty: Celiński przestał kandydować, wyczuł, że powiedział za dużo. To zresztą rekomenduję Schetynie

Redakcja
16.10.2018 09:10
Czarzasty: Celiński przestał kandydować, wyczuł, że powiedział za dużo. To zresztą rekomenduję Schetynie
fot. Artur Szczepański/East News

– Też bym na jego miejscu przemyślał te słowa. Ja po prostu mówię: „pomyśl, Grzesiek” – powiedział w porannej audycji gość Radia Zet przewodniczący Sojuszu Lewicy demokratycznej Włodzimierz Czarzasty, komentując słowa Grzegorza Schetyny o „PiS-owskiej szarańczy”, które padły z jego ust w sobotę.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Dla dobra Polski i jej obywateli, dla naszego miejsca w Europie, musimy wygrać te wybory. Zmobilizować wszystkie pozytywne siły i strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa PiS–owską szarańczę – mówił lider PO na konwencji regionalnej Koalicji Obywatelskiej w Poznaniu.

„Pomyśl, Grzesiek”

Czarzasty pytany był między innymi o zmianę na stanowisku kandydata na prezydenta Warszawy z ramienia SLD.

Zobacz także

Na początku zamiast Andrzeja Rozenka miał nim być Andrzej Celiński. Zmieniło się to jednak po wulgarnym wpisie, który zamieścił na swoim Facebooku pod adresem Jana Śpiewaka. Obecny kandydat ruchów miejskich zarzucił Celińskiemu związki z generałem Marianem Robełkiem – zamieszanym w aferę reprywatyzacyjną. Ówczesny kandydat SLD odpowiedział mu także na Facebooku słowami „Janie Śpiewaku, z ciebie po prostu jest ch**”.

– Andrzej Celiński – bardzo bliska mi osoba – się zdenerwował i powiedział to, co powiedział. Ale klasę Andrzeja Celińskiego i Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Warszawie można poznać po tym, że przestał kandydować – oświadczył lider SLD. Jak dodał, była to samodzielna decyzja Celińskiego. – Sam zrezygnował, bo wyczuł, że powiedział za dużo – dodał.

Zobacz także

– To zresztą rekomenduję panu Grzegorzowi Schetynie, jak się mówi o ludziach – szarańczach. Też bym na jego miejscu przemyślał te słowa – stwierdził. – Ja po prostu mówię: „pomyśl, Grzesiek. Pomyśl po prostu” – dodał.

„Arogancja”

Zapytany z kolei o to, co mogło być powodem użycia przez lidera Platformy Obywatelskiej określenia „szarańcza”, dotyczącego przedstawicieli władzy z Prawa i Sprawiedliwości, oznajmił krótko:

Zobacz także

– Arogancja. To proste – skwitował. – Jesteśmy najlepsi, najfajniejsi, najcudowniejsi. Wygramy. Wszyscy musicie robić na opozycji to, co my chcemy – ironizował Włodzimierz Czarzasty.

RadioZET/JZ