Zamknij

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Przemysława Czarnka

Magdalena Barszczak
21.07.2021 21:15
Przemysław Czarnek
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Sejm zagłosował w środę ws. wotum nieufności wobec ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Wniosek KO odrzucono. Tym samym dotychczasowy szef MEiN pozostanie na swoim stanowisku.

Sejm odrzucił w środę wniosek KO ws. wotum nieufności wobec Przemysława Czarnka. Debata rozpoczęła się po godz. 19. Za wyrażeniem wotum nieufności ministrowi edukacji i nauki opowiedziało się 205 posłów, 236 było przeciw, 7 wstrzymało się od głosu.

Podczas głosowania nad wnioskiem za odwołaniem Czarnka ze stanowiska szefa MEiN opowiedziały się: Koalicja Obywatelska, Lewica, Koalicja Polska, Polska2050 i koło Polskie Sprawy. Bronił go PiS, trzech posłów Kukiz15 i trzech posłów niezrzeszonych. Posłowie Konfederacji wstrzymali się od głosu. Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży rekomendowała Sejmowi odrzucenie wniosku KO.

Wniosek o wotum nieufności wobec Przemysława Czarnka. "Pycha i arogancja, nieliczenie się ze zdaniem innych"

- PiS wnioskuje o odrzucenie haniebnego, politycznego wniosku o wotum nieufności wobec ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Ten wniosek nie może być potraktowany w poważny sposób, ponieważ pozbawiony jest merytorycznych, sensownych zarzutów — mówiła podczas sejmowej debaty Urszula Rusecka z PiS.

- Pycha i arogancja, nieliczenie się ze zdaniem innych, obrażanie i dzielenie ludzi, kłamstwo — to nie są cnoty ani niewieście, ani męskie. To są wady. I ludzie obciążeni takimi wadami nie powinni mieć wpływu na wychowanie w szkołach następnego pokolenia Polek i Polaków — podkreślała na mównicy sejmowej była minister edukacji w rządzie PO-PSL posłanka KO Krystyna Szumilas.

- Przemysław Czarnek chce młodzieży zniszczyć dzieciństwo i ukraść przyszłość, chce im zohydzić szkołę; chce zafundować im jeszcze więcej historii, żołnierzy wyklętych i przymusową religię — oceniła z kolei Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy.

"Pan minister Czarnek jest zaprzeczeniem ideałów"

W uzasadnieniu do wniosku KO podano, że stanowi on wyraz stanowczego sprzeciwu wobec podejmowanych przez szefa MEiN działań naruszających: konstytucyjne prawo rodziców do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi podglądami, prawo uczniów do nauki w warunkach niezbędnych do ich rozwoju w oparciu o zasady solidarności, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości i wolności oraz prawo nauki do wolności słowa i autonomii szkół wyższych.

Według autorów wniosku Czarnek swoim postępowaniem "wykazuje brak wiedzy, doświadczenia i zwykłej odpowiedzialności za niezwykle wrażliwą materię, jaką jest kształcenie i wychowanie dzieci i młodzieży". "Usiłuje wprowadzić w niedopuszczalny, arbitralny sposób nieprzemyślaną politykę oświatową, przy okazji dewastując proces kształcenia uczniów i studentów, w szczególności tych potrzebujących dodatkowego wsparcia oraz najzdolniejszych. Odbiera polskim dzieciom i młodzieży szansę na zdobycie wykształcenia na miarę XXI wieku".

KO zarzuca ministrowi, że jego celem jest zmonopolizowanie udziału państwa w edukacji i wychowaniu dzieci i młodzieży poprzez zwiększenie w zarządzaniu szkołą roli kuratora oświaty, który jest urzędnikiem powoływanym przez ministra i podporządkowanym rządowi. Zarzuca też szefowi MEiN, że dąży do odebrania rodzicom wpływu na podejmowanie decyzji w najważniejszych sprawach dotyczących edukacji ich dzieci.

W środę na konferencji prasowej posłowie Koalicji Obywatelskiej przypomnieli główne zarzuty pod adresem ministra edukacji. Szef klubu KO Cezary Tomczyk podkreślił, że wniosek o odwołanie Czarnka powstał na prośbę rodziców, nauczycieli i dzieci z całej Polski. - To taki obywatelski wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra edukacji, który jest najgorszym z możliwych ministrów edukacji — przekonywał Tomczyk.

Jak dodał, gdyby ktoś chciał zrobić "casting na najgorszego ministra" oświaty, to nie mógłby sobie nawet wyobrazić, że kto taki, jak Czarnek się zjawi. - Pan minister Czarnek jest zaprzeczeniem ideałów, które powinny przyświecać dzisiaj młodzieży — ocenił szef klubu KO.

Nawiązując do ujawnionej niedawno wypowiedzi jednego z doradców szefa MEiN na temat potrzeby "ugruntowania dziewcząt do cnót niewieścich", Tomczyk pytał jakie "cnoty" ma minister edukacji. - Cnoty takie, jak sprawiedliwość, tolerancja, jak używanie rozumu, to cnoty, które nie przyświecają panu ministrowi Czarnkowi — ocenił poseł KO. Szefa MEiN skrytykował też za próby narzucenia uczniom własnego światopoglądu i podkreślił, że taka osoba nigdy nie powinna odpowiadać za oświatę w Polsce.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP