Wnuk legendy "Solidarności" żąda od Dudy, by nie przemawiał na rocznicy smoleńskiej. "Nie jest Pan godzien"

Mikołaj Pietraszewski
30.03.2018 22:33
Duda
fot. Kancelaria Prezydenta

Żądam od Pana, aby nie przemawiał Pan na VIII rocznicy Katastrofy Smoleńskiej, gdyż w mojej opinii nie jest Pan godzien tego zaszczytu - pisze na FB wnuk dawnej działaczki "Solidarności" Anny Walentynowicz. To reakcja na piątkowe weto prezydenta wobec tzw. ustawy degradacyjnej.

Piotr Walentynowicz, wnuk legendarnej opozycjonistki, działaczki Wolnych Związków Zawodowych i współzałożycielki NSZZ "Solidarność, zmarłej podczas katastrofy TU-154 w Smoleńsku, opublikował na swoim profilu na Facebooku pismo, które zaadresował do Andrzeja Dudy. Zawiera w nim słowa oburzenia na decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy degradacyjnej - jego zdaniem Duda stanął w opozycji do wartości i idei, którym jego babcia przez całe życie była wierna.

Walentynowicz
fot. Facebook/Piotr Walentynowicz

"Żądam od Pana, aby nie przemawiał Pan na VIII rocznicy Katastrofy Smoleńskiej, gdyż w mojej opinii nie jest Pan godzien tego zaszczytu. Moja śp. Babcia, Anna Walentynowicz domagała się rozliczenia zbrodniarzy komunistycznych przez całe swoje życie. Nie udało się to za jej życia i za życia tych pospolitych bandytów. Pan jako Prezydent RP właśnie stanął w obronie osób, które niekoniecznie naciskając na spust, ale wydając rozkazy, byli odpowiedzialni za największe tragedie, męczeństwa i zbrodnie powojennej Polski" - czytamy w dokumencie.

"Bardzo mi przykro, że nie rozumie Pan tych wartości, jak i faktu, że gdyby nie poświęcenie tych wspaniałych ludzi, którzy zginęli w katastrofie i wielu innych nadal nieznanych społeczeństwu, to nie miałby Pan zaszczytu piastowania funkcji Prezydenta RP" - twierdzi Walentynowicz, dodając, że prezydent nie jest "godny przemawiania na uroczystości poświęconej pamięci osób, które domagały się tego, co właśnie zawetował".

Weto Dudy ws. ustawy degrdacyjnej

Prezydent poinformował w piątek, że wetuje tzw. ustawę degradacyjną, która daje możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu".

W uzasadnieniu weta, prezydent podkreślił m.in., że jest dla niego mało dyskusyjne, czy należy odebrać stopnie wojskowe kierownictwu WRON. Wskazał jednak, że nie tylko ci ludzie składali się na WRON. Oświadczył również, że rozwiązanie, iż wszyscy członkowie WRON nie mają możliwości złożenia żadnych wyjaśnień i żadnego środka odwoławczego i po wydaniu obwieszczenia tracą stopień wojskowy, jest czymś z czym nie może się zgodzić.

Zobacz także

Ponadto - jak stwierdził prezydent - tzw. ustawa degradacyjna daje możliwość odebrania stopnia wojskowego osobie nieżyjącej. Jednak gdy nie ma nikogo z rodziny, ani organizacji kombatanckiej, która w takim przypadku przystąpiłaby do postępowania, nie ma osoby, ani instytucji, która reprezentowałaby interesy osoby nieżyjącej. Według prezydenta "od strony moralnej to bardzo poważny mankament" tej ustawy.

RadioZET.pl/PAP/MP